Salvatore Cernuzio, Piotr Kowalczuk
Współpraca i zakończenie wojny
Kard. Parolin, odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas konferencji na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana, zaznaczył, że Stolica Apostolska liczy na zdolność amerykańskich polityków do współpracy. Wyraził nadzieję, że zwyciężą rozsądek i zdrowy osąd, a nadchodzące zmiany przyniosą pozytywne rezultaty.
Jak podkreślił, Watykan oczekuje, że te zmiany przyczynią się do zakończenia wojny w Ukrainie i innych konfliktów. „Od dawna apelujemy, by zrobić wszystko, co możliwe, aby zamknąć ten niezwykle bolesny rozdział” – powiedział.
Odnosząc się do korespondencyjnego głosowania Leona XIV w amerykańskich wyborach, zaznaczył, że jako obywatel Stanów Zjednoczonych Papież ma do tego pełne prawo.
Porozumienie z Chinami pozostaje w mocy
Kardynał odniósł się również do relacji Watykanu z Chinami i porozumienia dotyczącego nominacji biskupich, które zostało już dwukrotnie przedłużone. Podkreślił, że zasady pozostają niezmienione, a nominacje odbywają się zgodnie z ustaleniami i za zgodą papieża.
Podczas spotkania na Urbanianie, upamiętniającego stulecie święceń pierwszych sześciu chińskich biskupów, udzielonych przez Piusa XI, Parolin podkreślił znaczenie jedności chińskiego Kościoła z Kościołem powszechnym i papieżem, przy jednoczesnym zachowaniu jego narodowej tożsamości.
Doskonalić to, co niedoskonałe
Nawiązując do wypowiedzi abp. Paula Richarda Gallaghera, kierującego watykańską dyplomacją, który wskazał na niedoskonałości porozumienia chińsko-watykańskiego, kard. Parolin przyznał, że każdy układ ma swoje ograniczenia.
Podkreślił, że negocjacje z Chinami były szczególnie trudne ze względu na skomplikowaną sytuację i warunki, w jakich przyszło działać obu stronom. Zaznaczył jednak, że dialog pozostaje otwarty, a jubileusz stulecia święceń pierwszych chińskich biskupów jest znakiem nadziei. „Idziemy naprzód, starając się doskonalić to, co niedoskonałe” – podsumował.
















