Towarzyszyła temu wystawa unikatowych dokumentów, broni, medali i obrazów z różnych epok – od XV do XX wieku przygotowana przez członków Klubu.
Z inicjatywy Andrzeja Zaremby, syna Jerzego, porucznika Armii Polskiej we Francji tzw. Błękitnej Armii, powołano do życia Stowarzyszenie pod nazwą Broń i Barwa na Antypodach- Klub Miłośników Militariów Polskich. W dniu 26 października 1986 w jego nowojorskim domu odbyło się zebranie inicjujące na które zostali zaproszeni Jan Czas, Tomasz Jankun, Marek Kaleniecki, Tadeusz Kwiatkowski, Józef Malejka, Wiktor Sasadeusz, Zbigniew Tazbir i Witold Węgorzewski. Zebrani uchwalili założenie klubu ustanawiając krótki siedmiopunktowy statut i wybierając na koordynatora Andrzeja Zarembę, a na zastępcę Tadeusza Kwiatkowskiego.
Andrzej Zaremba urodził się 13 sierpnia 1920 roku. Jego ojcem chrzestnym był generał Józef Haller. Od młodości lubił historię wojskowości jako Kadet korpusu Kadetów nr 1 we Lwowie przyjęty został w styczniu 36 roku do stowarzyszenia przyjaciół Muzeum Wojska Polskiego. Podczas okupacji brał czynny udział w ruchu oporu. Aresztowany w 1942 osadzony na Pawiaku następnie zesłany do Oświęcimia i Buchenwaldu. Po wyjściu z obozu przedostał się do II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych kończąc Szkołę Podchorążych w Materna. Po przyjeździe do Anglii w latach 1948-1955 pracował w Instytucie im. Generała Sikorskiego. W 1947 roku ożenił się z Ireną Miłaszewską primo voto Lebrun. W 1957 na zaproszenie Brown University wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Od 1960 pracował jako kierownik biblioteki Century Club w Nowym Jorku. W latach 1975 -1987 był członkiem Rady Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku. Walnie przyczynił się do przekazania na Wawel koronacyjnego miecza Króla Zygmunta Starego należącego do skarbca koronnego zrabowanego w 1795 przez Prusaków, a także kapy koronacyjnej Zygmunta II Augusta. Był członkiem wielu organizacji skupiających miłośników militariów i szczególnym autorytetem w dziedzinie polskiej historii wojskowości w latach 1790 -1831. Był autorem kilkudziesięciu świetnych artykułów specjalistycznych w periodykach polskich i obcych, był też wytrawnym kolekcjonerem. Zmarł w Nowym Jorku 31 października 1989, pochowany jest w kwaterze żołnierzy polskich na cmentarzu w amerykańskiej Częstochowie – Doylestown w Pensylwanii.
W połowie lat 80 Andrzej Zaremba usiłował kontynuować wydawanie londyńskiej „Broni i Barwy”, to zamierzenie jednak nie zostało zrealizowane. Od początku istnienia klubu starano się utrzymać jego elitarny charakter, nowo wstępujących musieli uzyskać podpisy dwóch członków wprowadzających i przejść okres 3 miesięcznego stażu, po tym okresie pozostali członkowie w drodze balotażu przyjmowali lub odrzucali kandydata. Do klubu zamknięty dostęp mieli pracownicy ówczesnego PRL oraz zawodowi handlarze. Głównym założeniem klubu było utrzymanie i pogłębianie kontaktów pomiędzy członkami na polu kolekcjonerskim. Na zebraniach omawiano okazy pochodzące z kolekcji gospodarza i wygłaszano referaty. Po śmierci Andrzeja Zaremby w 1989 roku ustalono nową nazwę stowarzyszenia jako Klub Miłośników Militariów Polskich imienia Andrzeja Zaremby lub Polish Military Collectors Association, dla uczczenia tego wielkiego inspiratora i znawcy. Przy tej okazji opracowano nowy statut, powołano trzyosobowy zarząd i opracowano odznakę klubu.
Wystawy Klubu:
- 1991 – Amerykańska Częstochowa w Doylestown w Pensylwanii – wystawa „Dni chwały Oręża Polskiego od Pskowa do Wilhelmshaven 1581-1945”.
- 1992 – Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku, wystawa poświęcona „ 200-leciu Orderu Virtuti Militari”
- 1996 – Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej (SWAP) na Manhattanie – Wystawa „Broń i Barwa Wojska Polskiego 1914-1945“przygotowana wraz ze stowarzyszeniem Weteranów Armii Polskiej, a jej otwarcie zbiegło się z 75-tą rocznicą utworzenia tej organizacji.
- 2004 – 1Police Plaza, Manhattan – wystawa „Rocznica Powstania Warszawskiego”
- 2018 – Polska Fundacja Kulturalna w Clark, New Jersey – wystawa z okazji „100-lecia odzyskania Niepodległości”. Była to największa wystawa Klubu. Wystawiono na niej ponad 1000 eksponatów, w tym 20 manekinów i 80 mundurów.
- 2022 – parafia Św. Stanisława Biskupa Męczennika w Nowym Jorku – wystawa „Oręż wojska polskiego w XX wieku”
- 2023 – Polska Fundacja Kulturalna w Clark, New Jersey – wystawa „600 Lat szabli polskiej”
- 2024 – Polsko-Słowiańskie Centrum na Greenpoincie – Wystawa „II Wojna Światowa”
- Wielokrotnie klub brał udział w wystawach tzw. „Military Show” na targach militarnych na wschodnim wybrzeżu, gdzie uzyskał dwukrotnie wyróżnienia.
Trzeba zaznaczyć, że zorganizowanie każdej wystawy to znaczny koszt, wysiłek fizyczny ze względu na duży ciężar eksponatów, oraz praca wymagająca czasu i umiejętności w przygotowaniu każdego manekinu – średnio dwie godziny na jeden manekin, aby nie uszkodzić części munduru.
Od lutego 1991 roku klub rozpoczął wydawanie własnego biuletynu. Natomiast w maju 1993 roku rozpoczęto wydawanie rocznika pt. Hetman w nowej szacie graficznej opracowanej przez Mieczysława Rudka zamieszczając w nim nie opublikowane artykuły Andrzeja Zaremby, artykuły członków klubu oraz zaproszonych z kraju autorów. W sumie ukazało się 6 biuletynów oraz 6 numerów “Hetmana”.
Po wykładzie Wojciecha było wiele pytań, np. gdzie kolekcjonerzy kupują eksponaty, a więc prywatnie i na aukcjach od Australii poprzez Europę do Ameryki Pd. i Pn. oraz stwierdził, że nie ma muzealnictwa bez kolekcjonerów.
Na potwierdzenie tej tezy Wojciech Budzyński przekazał na ręce prezes Instytutu Piłsudskiego, Dr Iwony Korgi ze swojej kolekcji: zestaw siedmiu okolicznościowych przypinek związanych z nielegalnymi marszami szlakiem I Kompanii Kadrowej w okresie PRL-u, zdjęcie zrobione osobiście Lecha Wałęsy w 1984 roku, z kilkunastoma autografami działaczy opozycyjnych i Solidarności, np. Lecha Wałęsy, księdza Henryka Jankowskiego, Jacka Fedorowicza czy Daniela Olbrychskiego oraz filiżankę z podstawką ze statku RMS Campania, którym płynął Józef Piłsudski w czerwcu 1904 roku z Liverpool do Nowego Jorku.

Ciekawym uzupełnieniem spotkania były serwowane ciasteczka udekorowane jadalnymi wzorami odznaki i medalu klubu wykonane przez Ewę Okurowski.
Jak wielkim zainteresowaniem cieszyło się spotkanie połączone z arcyciekawą wystawą świadczy fakt, iż zabrakło dla wszystkich chętnych miejsc.





























































