– Osobiście jestem przekonany, że zorganizowanie tych igrzysk byłoby ważnym krokiem dla rozwoju naszego miasta i regionu. Jednak decyzję czy tak się stanie składam w ręce mieszkańców Krakowa – powiedział w rozmowie z PAP.
Wbrew pomysłom radnych Platformy Obywatelskiej referendum miałoby dotyczyć tylko tej jednej sprawy, która od dawna budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza jeśli chodzi o konieczność wydania wielkich kwot z niewielką nadzieją na sukces.
– Chcemy zadać mieszkańcom więcej niż jedno pytanie. Kraków ma tyle problemów, że można wykorzystać referendum lokalne do zapytania mieszkańców, czego oczekują – powiedział PAP szef klubu PO w Radzie Miasta Krakowa Grzegorz Stawowy, wymieniając m. in. pytania dotyczące bezpieczeństwa, budowy metra, ścieżek rowerowych oraz wykupu gruntów pod tereny zielone.
W odpowiedzi prezydent Majchrowski pozwolił sobie na ironię w rozmowie z dziennikarzami:
– Może jeszcze zapytajmy krakowian: czy chcesz być piękny, młody i bogaty?
Kiedy mogłoby się odbyć olimpijskie referendum? Według jednej z propozycji razem z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Państwowa Komisja Wyborcza orzekła jednak w 2009 roku, że referenda lokalne nie powinny być przeprowadzane w tym samym dniu, co wspomniane wybory.
Prof. Majchrowski uważa, iż jest to tylko zalecenie, a nie nakaz. On sam chciałby, żeby krakowianie rozstrzygnęli sprawę ZIO 2022 w późniejszym terminie.
“O prawo przeprowadzenia tej imprezy walczy pięć miast – Pekin, Ałmaty, Lwów, Oslo i Kraków. Wcześniej, w wyniku lokalnego referendum, swoją kandydaturę wycofało Monachium. Z kolei w stolicy Norwegii mieszkańcy opowiedzieli się za igrzyskami. W styczniu, z obawy przed zbyt wysokimi kosztami, aplikację wycofał Sztokholm. Decyzja, kto będzie gospodarzem ZIO 2022 zapadnie na 127. sesji MKOl w Kuala Lumpur 31 lipca 2015 roku” – czytamy w depeszy PAP.
















