Do tej pory wszystkie prezentowane projekty modernizacji w tym miejscu jednej z najpopularniejszych i zarazem najbardziej zatłoczonych dróg w Polsce wywoływały ogromne protesty górali, którym nie podobało się, że betonowy moloch zasłoni całkowicie widok na ich domy oraz pensjonaty, co spowoduje spadek liczby turystów.
“Chodzi o skrzyżowanie <zakopianki> z drogą w stronę Bukowiny Tatrzańskiej i Białki, gdzie przechodzi jeszcze linia kolejowa Kraków-Zakopane. W sezonie turystycznym przy każdym zamknięciu szlabanów na przejeździe kolejowym tworzą się tu ogromne korki, a ruch na <zakopiance> blokuje się nawet na kilkadziesiąt minut” – czytamy na stronie krakowskiej rozgłośni.
Wedle nowej koncepcji będą tam dwa ronda i tunel pod linią kolejową, co znacznie ograniczy problemy, na które zwracali uwagę górale.
Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski powiedział na antenie RK-M, że nowy projekt zyskał już akceptację Ministerstwa Transportu, a to oznacza ogromne szanse na znalezienie pieniędzy na przebudowę.
A ja ciągle zastanawiam się (od iluż to już lat!), czy doczekam chwili, w której będzie można dojechać z Krakowa z Zakopanego i z powrotem autostradą o europejskich standardach.
















