Do wydarzenia doszło w lipcu 2012 roku w małej miejscowości Port Clarence. Devlin z kolegą zaczepili grupę Polaków oglądających na podwórku domu Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
Napastnik ciął w plecy jednego z nich i głośno odgrażał się, że zabije pozostałych. Zanim pojawiła się policja, Devlin i jego przyjaciel uciekli, ale zdjęcia zrobił im jeden ze świadków. Posłużyły one sądowi za dowód w sprawie.
Alan O’Donoghue z policji w Cleveland powiedział dziennikarzom news.sky.com, że policja jest zadowolona z takiego wyroku (cytat za “Faktem”):
“- To jasny przekaz dla wszystkich, że w ten sposób nie można się zachowywać. Zrobimy wszystko, by podobnych agresorów postawić przed sądem.”
Dobrze, że Gareth Devlin nie miał ze sobą piły mechanicznej.
















