Spośród 10 największych miast najgorzej wypadły Poznań, Warszawa i Wrocław.
“Eksperci na podstawie danych z samochodowych urządzeń GPS badali średnią prędkość, z jaką poruszają się samochody w godzinach szczytu. W Krakowie – w promieniu 2 kilometrów od Dworca Głównego – ta prędkość wyniosła 29 na godzinę. W Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu – tylko 17. Podobnie w przypadku odległości 5 kilometrów od centrum. W Krakowie prędkość wyniosła 36 na godzinę – a w trzech najwolniejszych miastach – 26” – czytamy na stronie internetowej RK-M.
Jeszcze pół roku temu podwawelski gród był – wedle badań Korkowa – daleko w tyle. Tak znaczny awans zawdzięcza zakończeniu wielu remontów, zwłaszcza Ronda Ofiar Katynia. Poważne prace drogowe trwają natomiast teraz w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu w związku z przygotowaniami do Euro 2012.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)
















