Wkrótce po opublikowaniu fotografii w jego domu zjawili się celnicy, którzy powiedzieli mu, że umieszczając ją łamie ustawę hazardową i propaguje hazard. Po przesłuchaniu sprawę przekazano do sądu.
– Jest to sytuacja absurdalna. Prawnicy wypowiadają się o tym zdjęciu, że jest to “zdjęcie z rekwizytem”. Ja nigdy nie grałem nawet w ruletkę, więc jak mogę propagować hazard? – pytał zaskoczony piotrkowianin w lokalnym portalu.
Teraz dowiedział się, że sąd uznał, iż “jego wina nie budzi wątpliwości” i nałożył na niego grzywnę. Mężczyzna zamierza odwołać się od wyroku.
















