Co więcej, poproszony o nagranie zaproszenia na mecze mundialu odpowiedział, że może to zrobić, ale pod warunkiem, że dostanie wynagrodzenie.
– Skoro bierzecie pieniądze od ludzi za możliwość oglądania meczów, to ja nie będę reklamował was za darmo – powiedział Polsatowi.
Trener Bułgarów już wcześniej wypowiadał się na ten temat bardzo krytycznie. Oto cytat z wywiadu w nim dla “Przeglądu Sportowego”:
“- Nie jestem głupcem, który nie rozumie, że dzisiejszy sport wiąże się z wielkimi pieniędzmi. Ale gdzieś musi być jakaś granica. Mundial to nie maszynka do robienia pieniędzy. Moim zdaniem zakodowanie mistrzostw to dyskryminacja Polaków.”
Brawo Konstantinow!
















