Jak tutaj niedawno pisałem, prof. Ostrowski odmówił tej prośbie, którą podpisało w internecie ponad 3200 osób, a wsparli ją m.in. prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Franciszek Ziejka, wybitni prawnicy: prof. Andrzej Zoll i prof. Zbigniew Maciąg, były przewodniczący Rady Miasta Krakowa i poseł, wybitny działacz “Solidarności” Stanisław Handzlik oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
Darda liczy na przekonanie dyrektora Zamku Królewskiego w osobistej rozmowie, a na zbliżający się Dzień Flagi (2 maja) planowany jest happening u stóp wzgórza wawelskiego.
“- Akcja jest tak wymyślona, by była albo początkiem walki o zmianę decyzji dyrektora zamku prof. Jana Ostrowskiego, albo aktem miłego podziękowania za wysłuchanie naszej sugestii” – powiedział “Dziennikowi Polskiemu” krakowski aktywista, były radny Dzielnicy I Stare Miasto, drugi reżyser filmu Ryszarda Bu¬gaj¬skie¬go pt. “Przesłuchanie” Wojciech Pasternak.
Od kilku dni odbieram telefony zaniepokojonych postawą prof. Ostrowskiego krakowian, którzy sugerują “siłowe” zawieszenie państwowej flagi na jednej z wawelskich baszt. Odradzam im to, ponieważ lepsze są – przynajmniej do pewnego momentu – pertraktacje, a na spektakularne działania jest jeszcze trochę za wcześnie.
Darda uważa, że skoro flaga zawiśnie z okazji 2 i 3 maja, to nie zostanie już ściągnięta.
Dyrekcja Zamku odmówiła redakcji gazety komentarza w tej sprawie.
A ja spuentowałem to na łamach “Dziennika Polskiego” w następujący sposób:
“- Skoro sami nie potrafimy okazać dumy z biało-czerwonej flagi, to nie powinniśmy się dziwić, że inni sobie nią wycierają buty, o czym świadczy choćby oskarżenie Polaków o współudział w Holokauście przez szefa FBI.”
















