Miał to być spektakularny protest przeciwko komunistycznej władzy po krwawym stłumieniu przez nią robotniczego buntu na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Wśród uhonorowanych byli ludzie odpowiedzialni za tamtą tragedię.
Braci zatrzymano w lutym 1972 roku. Młodszego Jerzego skazano na karę śmierci, a starszego o 5 lat Ryszarda na 25 lat więzienia. W styczniu 1973 roku Rada Państwa PRL zamieniła Jerzemu wyrok śmierci na 25 lat więzienia. Grzywnę w wysokości 4 milionów ówczesnych złotych spłacali przez 20 lat.
W wyniku nacisku wielu środowisk Ryszard opuścił więzienie w 1983, a Jerzy w 1985 roku. W 1993 roku prezydent Lech Wałęsa podjął decyzję o zatarciu wyroków skazujących obu braci oraz przywrócił im prawa obywatelskie. Zrehabilitowano ich w 2005 roku, nie powiodła się natomiast procedura kasacyjna wszczęta na wniosek Stowarzyszenia Pamięci Narodowej i Osób Represjonowanych w PRL przez ministra sprawiedliwości profesora Lecha Kaczyńskiego w ostatnim dniu jego urzędowania na tym stanowisku (8 czerwca 2011 roku).
“Zmarł wielki opolanin, który na zawsze zostanie symbolem oporu wobec komunistów, wtedy kiedy niewielu jeszcze miało odwagę. Kontynuowali prace i walkę Żołnierzy Wyklętych o wolną Polskę – napisał o braciach na Facebooku wiceminister sprawiedliwości z Opola Patryk Jaki.
















