Na co najbardziej narzekają osoby niepełnosprawne, które wybierają się na wycieczki w najwyższe polskie góry? Jak ustaliła “GW”, największymi przeszkodami są dla nich wystające kamienie, głębokie przepusty, wysokie najazdy na mostki, które utrudniają czy wręcz uniemożliwiają im poruszanie się nawet po szlakach w dolnych rejonach i na trasach prowadzących do schronisk.
Ostatnio sytuacja uległa znaczącej poprawie w dolinach Strążyskiej i Kościeliskiej. Również nawierzchnia drogi do Morskiego Oka umożliwia poruszanie się osobom na wózkach, chociaż ze względu na nachylenie drogi taka jazda może być kłopotliwa, a nawet niebezpieczna.
“TPN w najbliższym czasie zamierza też wyremontować krótki odcinek często uczęszczanego szlaku, łączącego Bulwary Słowackiego z Aleją Przewodników Tatrzańskich – odcinek pod tamą. Jego remont zakończy się jeszcze przed wakacjami. Także podczas przebudowy kolei na Kasprowy Wierch Polskie Koleje Linowe dostosowały perony i wagoniki do przewozu osób niepełnosprawnych, dając im możliwość znalezienia się w strefie wysokogórskiej” – czytamy w “GW”.
Skoro już piszę o Tatrach, to warto wspomnieć, że Radio Kraków-Małopolska poinformowało, iż za kilka dni powołana zostanie spółka Polskie Koleje Górskie, która ma wyemitować obligacje w celu wykupienie majątku Polskich Kolei Linowych. Ostateczną decyzję podejmie Rada Miasta Zakopanego. Burmistrz Janusz Majcher ujawnił, że zimowa stolica Polski szuka inwestora, który dołoży część pieniędzy, ponieważ zyski z obligacji nie wystarczą.
Prywatyzacja PKL budzi ogromne emocje; na sprzedaż jest nie tylko kolejka linowa na Kasprowy Wierch, ale też wyciągi i trasy narciarskie w kotłach Gąsienicowym oraz Goryczkowym.
“Dla Zakopanego Kasprowy to symbol i dlatego władze miasta chcą wykupić PKL. Rywalem górali są Słowacy zainteresowani wykupieniem kolei linowych. Decyzje o tym jak zostaną sprywatyzowane PKL zapadną najwcześniej pod koniec bieżącego roku – tu decydujący głos ma Ministerstwo Infrastruktury, które jest właścicielem PKL-u” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















