Kołnierowicz wzywał w nim do pisania anonimów na posłankę Platformy Obywatelskiej Bożenę Kamińską, która sygnalizowała nieprawidłowości w funkcjonowaniu podlaskiej policji.
“Chodzi po pierwsze o podejrzenie złamania zasad etyki, a także apolityczności. Postępowanie wyjaśniające jest wstępem do dyscyplinarnego. To ostatnie jest wszczynane, jeśli potwierdzają się podejrzenia. Czynności w tej sprawie prowadzone są w ramach Biura Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej – bo chodzi o komendanta wojewódzkiego. Konkretnie postępowanie prowadzi rzecznik dyscyplinarny” – czytamy na stronie internetowej rozgłośni.
Posłanka PO przedstawiła szereg donosów policjantów z Podlasia, na co Kołnierowicz odpowiedział na antenie Radia 5, że “jeżeli tak bardzo pani Kamińska lubuje się w używaniu anonimów, to może ogłośmy na antenie konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej: o majątku, o podróżach służbowych, o dotychczasowej działalności”.
Podczas posiedzenia Sejmu Kamińska relacjonowała, że suwalscy policjanci zwrócili się do niej z prośbą o interwencję skarżąc się, że od trzech lat muszą pilnować całą dobę posiadłości wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Jarosława Zielińskiego.
“Twierdzili, że miejscowi policjanci przebierają się za funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa podczas uroczystości, w których bierze udział wiceszef MSWiA, a w regionie prowadzona jest niezrozumiała polityka kadrowa – awanse dla niedoświadczonych funkcjonariuszy. Do zarzutów na Twitterze odniósł się sam wiceminister. Jarosław Zieliński napisał wówczas: <Część mediów i polityków opozycji w odwecie za naruszenie interesów wpływowych dotąd grup i osób usiłuje mnie ośmieszyć i skompromitować powielając wyssane z palce historie na mój temat. Jest to aż nadto czytelne komu i czemu ma służyć ta nagonka>” – napisano na stronie RMF FM.
















