Smagowicz przeciw symbolom komunizmu

Członek Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", krakowianin Jacek Smagowicz, zadał publicznie 11 pytań związanych z wszczętym śledztwem w sprawie odpiłowania przez członków KK 28 sierpnia br. napisu "im. Lenina" z bramy Stoczni Gdańskiej:

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
24 października, 2012
Post thumbnail default dark

1. Dlaczego Rząd RP nie przeciwdziała pełzającej resowietyzacji i rekomunizacji w Polsce, nie demontując symboli komunistycznych związanych z tym zbrodniczym systemem? A muszą to czynić obywatele.

2. Czy obywatele Polski płacą podatki na Rząd RP i prokuraturę, by Państwo broniło interesów rosyjskich zamiast narodowych?

3. Czy prokuraturze znane są zbrodnie Lenina?

4. Czy nazwisko i zbrodnicza działalność Lenina są pod ochroną III RP ?

5. Czy prokuratura nie wie, że miejsce tej “bolszewickiej świętości” nazywa się Moskwa, a nie Gdańsk?

6. Dlaczego nie prowadzi się śledztwa wobec p. Adamowicza za promocję komunistycznych symboli, niezgodną z Konstytucją Polski?

7. Czy usuwanie znaków promujących idee komunistyczne jest działalnością szkodliwą czy użyteczną?

8. Czyje dobra zostały naruszone wg prokuratury po usunięciu imienia tej zbrodniczej kanalii: Polaków czy komunistów?

9. Dlaczego obecne w trakcie likwidacji “Lenin”a w Stoczni Gdańskiej zarówno Policja Państwowa jak i Straż Miejska nie reagowały i nie uchroniły relikwii p. Adamowicza?

10. Kto imiennie prowadzi śledztwo przeciw członkom Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”?

11. I wreszcie jak długo pozostałe, znajdujące się na polskiej ziemi “świętości” komunizmu będą urągały i znieważały uczucia Polaków?

Smagowicz wydał też specjalne oświadczenie:

Jestem Polakiem. Piłsudczykiem. Zgodnie z ostatnim rozkazem generała Okulickiego, czterdzieści cztery lata mojego życia stało się walką z komuną, która obecnie się znowu odradza. Przed hordami Lenina Rzeczpospolitej bronili: w 1920 r. mój dziad, w 1939 r. ojciec i w 1944 r. Stryj.

Ja sam, będąc wielokrotnie represjonowanym (1968-1989), internowanym, skazanym, więzionym, jak mogłem, tak likwidowałem “świętości bolszewickie” na polskiej ziemi (min. Muzeum Lenina w Krakowie, tablicę Lenina na polskich Rysach, esbecką tablicę w Jędrzejowie). Równocześnie w czasach PRL-u jak i później stawiałem Polskie Znaki Pamięci Narodowej. Takie jak choćby Krzyże pod KWK “Wujek”, czy Ofiar Komunizmu w Krakowie.

Nie mogę uwierzyć, że w czasie gdy Rosjanie odwracają się od wodza światowej rewolucji równocześnie na polskiej ziemi znajdują się łajdacy oddający zbrodniarzowi niemal religijną cześć. A polskie służby bezpieczeństwa, obsługując ich, zapewniają im ochronę i spokój.

Niejaki Mikołaj Karamzin (1862) dowodził, że Polacy nigdy nie będą braćmi Rosjan. Późniejsze dzieje narodu polskiego z setkami Katynii i Smoleńskiem to tylko potwierdziły.

Jestem dumny, że spełniłem obywatelski obowiązek: czynu, pamięci i tożsamości, aby raz na zawsze uwolnić polską ziemię, od komunistycznych śmieci.

Moje wnuczki są w ZHR, a nie w komsomole! Ja jestem członkiem NSZZ “Solidarność” od 80. roku i wszyscy łajdacy popierający partię rosyjską, mogą pocałować mnie w d…

Ponieważ znam Smagowicza od bardzo wielu lat i wspólnie prowadziliśmy wiele antykomunistycznych akcji, mogę powiedzieć tylko jedno:

Brawo, Jacku!

Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter