Śledztwo w sprawie oscypka

Zakopiańska prokuratura wszczęła pierwsze w tym roku śledztwo w sprawie bacy, który wyrabiał i sprzedawał oscypki bez wymaganego prawem unijnym certyfikatu - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
20 lipca, 2013
Post thumbnail default dark

Jak powiedział PAP szef Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Zbigniew Lis, postępowanie dotyczy bacy, który swoją bacówkę i punkt handlowy prowadził w powiecie tatrzańskim. Postępowanie jest prowadzone na wniosek Inspekcji Jakości Handlu Artykułów Rolno-Spożywczych.

– Podczas kontroli inspektorzy ujawnili, że baca, nie posiadający unijnego świadectwa, wyprodukował 70 oscypków i 700 redykołek – wyjaśnił Lis i dodał, że za nielegalną produkcję oraz handel produktami rolnymi chronionymi unijnym certyfikatem grozi nawet do pięciu lat więzienia.

“Oscypek oraz inne sery owcze, jak bryndza i redykołka, są produktami tradycyjnymi, chronionymi prawnie w całej UE. Te sery muszą być produkowane zgodnie z określoną, tradycyjną recepturą. Producenci muszą uzyskać świadectwo potwierdzające zgodność sposobu ich wytwarzania z metodami produkcji opisanymi w specyfikacji. Takie świadectwa wydawane są na podstawie kontroli przeprowadzanej na wniosek producenta” – czytamy w depeszy PAP.

Prokuratura bada rocznie kilka spraw dotyczących wyrabiania serów z mleka owczego bez wymaganego certyfikatu.

“Większość z nich do tej pory zakończyła się karą grzywny bądź umorzeniem. Jedna z pierwszych tego typu spraw dotyczyła bacy z Zębu koło Zakopanego. Ponieważ baca wyrabiał oscypki bez unijnego certyfikatu, sąd pierwszej instancji skazał go na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Sąd apelacyjny zmienił wyrok na karę 5 tys. zł grzywny i zawiesił ją warunkowo na 2-letni okres próby” – napisała PAP.

Od 2008 roku, kiedy oscypek stał się produktem prawnie chronionym na terenie całej Unii Europejskiej, na zakopiańskich straganach nagle zaczęło go brakować. W jego miejsce pojawiły się bardzo podobne w wyglądzie i smaku sery o nazwie “gołka” lub “pucok”, bo oprócz kształtu sera i jego składu chroniona jest też sama nazwa “oscypek”.

“Szacuje się, że wyrobem oscypków zajmuje się ponad stu baców, tymczasem tylko połowa z nich posiada unijne certyfikaty. Tradycyjny oscypek, zgodnie z certyfikatem, może być wytwarzany wyłącznie na obszarze wybranych gmin i powiatów województwa małopolskiego i śląskiego. Pierwszymi polskimi produktami tradycyjnymi zarejestrowanymi w Unii była bryndza podhalańska, zarejestrowana w 2007 roku, i zarejestrowany rok później oscypek. W 2009 r. do produktów chronionych dołączyła redykołka – mały wędzony serek z mleka owczego” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter