Jak powiedziała PAP naczelniczka pionu śledczego IPN w Katowicach prokurator Ewa Koj, nastąpi to jednak dopiero po kanonizacji papieża-Polaka, czyli po 27 kwietnia.
“IPN, który prowadzi postępowanie w tej sprawie od ponad siedmiu lat, już od dawna zapowiadał, że śledztwo zakończy się umorzeniem. Jak przekonują śledczy, nie przekreśla to jego dokumentacyjnej wartości. Śledztwo ma wielowątkowy i skomplikowany charakter, wymaga przeglądu bardzo obszernego materiału archiwalnego, w tym także opatrzonego klauzulą tajności. Przed zamknięciem prokuratorzy analizują liczne dokumenty pozyskane z zagranicy. W postępowaniu zgromadzono już 240 tomów akt. Uzyskano także międzynarodową pomoc prawną z Niemiec, Holandii, Ukrainy, Bułgarii, Turcji i Włoch. Trwa tłumaczenie ostatnich dokumentów” – czytamy w depeszy PAP.
W 2011 roku IPN wydał wspólnie z “Gościem Niedzielnym” książkę pt. “Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy”, w której znalazła się część materiałów stanowiących podstawę do przygotowywanego obecnie umorzenia (m.in. pozyskane z Włoch akta ze śledztwa i procesu zamachowca, w tym jego wyjaśnienia).
“Zebrane w toku postępowania dowody wskazują, że z Agcą współdziałali wspólnicy z tureckiego świata przestępczego i kontrolujący ich funkcjonariusze służb specjalnych Bułgarii. Istnieje też podejrzenie, że funkcjonariusze tych służb groźbą usiłowali później wpłynąć na treść zeznań zamachowca” – napisała PAP.
Rozpoczęte w kwietniu 2006 roku śledztwo dotyczy m.in. “związku przestępczego o charakterze zbrojnym, w którym brali udział funkcjonariusze służb specjalnych państw komunistycznych”, a jego głównym celem było dokonanie zamachu na Jana Pawła II.
“Wszczęcie śledztwa IPN tłumaczył tym, że ranny w zamachu był Polakiem, a przestępstwo można kwalifikować jako tzw. zbrodnię komunistyczną czyli ścigany przez IPN, nieprzedawniający się na normalnych zasadach czyn funkcjonariusza państwa komunistycznego” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
















