Zabierając głos Groening opowiedział o swojej roli w liczeniu pieniędzy skonfiskowanych od nowo przybyłych więźniów obozu Auschwitz-Birkenau oraz o tym, jak był świadkiem masowych mordów w obozie, zaprzeczył natomiast temu, że odegrał jedną z głównych ról w ludobójstwie.
Zwracając się do sędziów, Groening powiedział:
“Proszę o wybaczenie. Ponoszę moralną winę, ale o tym, czy jestem winny w świetle prawa, musicie zdecydować wy” (cytat za “Rz”).
Jeśli sąd udowodniłby mu winę, trafiłby do więzienia na 15 lat.
“Były strażnik z Auschwitz już wcześniej mówił publicznie o wydarzeniach toczących się w obozie w czasie II wojny światowej.
W 2005 roku w dokumencie BBC o nazistach przyznał: <Widziałem komory gazowe. Widziałem krematoria. Byłem na rampie, gdy odbywała się selekcja>” – czytamy w gazecie.
Zdaniem prokuratury Groening przyczynił się do sprawnego funkcjonowania systemu masowego zabijania więźniów.
“W procesie bierze udział ponad 60 oskarżycieli posiłkowych – bliskich osób zamordowanych w Auschwitz. Wśród świadków są osoby, które przeżyły obóz” – napisała “Rzeczpospolita”.
















