Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, wygrał on sprawę w sądzie i mając 80 lat wraca na swoje dawne kierownicze stanowisko w wydziale komunikacji, z którego został zwolniony w 1993 roku w związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym.
“Wytoczona mu sprawa zakończyła się jego uniewinnieniem w 2009 roku. Wtedy mężczyzna zwrócił się o ponowne przyjęcie do pracy w urzędzie. Wystąpił na drogę sądową. Sąd przyznał mu rację podkreślając, że ma prawo powrócić na zajmowane ćwierć wieku temu stanowisko, mimo że w tym czasie ukończył 80 lat Mężczyzna mówi, że chce jak najszybciej wznowić pracę. Wyrok z nakazem przywrócenia go do pracy wydał sąd apelacyjny w Mesynie” – czytamy w depeszy PAP.
Jego adwokat Giovanni Carus powiedział mediom:
– Mój klient jest absolutnie świadom swego wieku, ale jest też przekonany, że może wciąż wnosić swój wkład w pracę biura (cytat za Polską Agencją Prasową).
Oto prawdziwie dziarski staruszek!











