Pamięć o “Żołnierzach Wyklętych”

Rozwiązanie Armii Krajowej w 1945 roku dla wielu żołnierzy nie oznaczało końca walk o słuszną sprawę. Przeciwnie, zajęcie przez Armię Czerwoną terenów Rzeczypospolitej, skutkujące m.in. rozwiązaniem Polskiego Państwa Podziemnego, było początkiem nowej batalii o wolny kraj i dobre imię, a z czasem też o prawdę historyczną.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 marca, 2018
Post thumbnail default dark

“Wojna się nie skończyła […]. Nigdy nie zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym Państwie Polskim […]. Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości państwa” – pisał ostatni dowódca Armii Krajowej gen. Leopold Okulicki “Niedźwiadek” w pożegnalnym rozkazie dla oficerów i żołnierzy AK w styczniu 1945 roku. Pierwsze struktury, tworzone na wypadek okupacji polskich terenów przez Armię Czerwoną, powstały jeszcze w 1943 roku. Rok 1945 przyniósł tak intensywny zbrojny opór przeciw narzuconej przemocą władzy, że na wielu terenach przybrał on skalę antykomunistycznego powstania. Łączące wysiłki cywilne i wojskowe organizacje, w tym najsłynniejsza “Wolność i Niezawisłość”, miały podejmować niezbędną samoobronę i podtrzymywać morale w narodzie. Celem Podziemia było zapewnienie realizacji ustaleń jałtańskich dotyczących Polski, w tym tych w sprawie przeprowadzenia demokratycznych, wolnych wyborów.

Szacuje się, że w ciągu kolejnych lat aktywności zbrojnego podziemia działało w nim blisko 200 tysięcy osób. Tylko część z nich walczyła w oddziałach partyzanckich – pozostali zapewniali im wyposażenie, wywiad, schronienie i łączność. Żołnierze ginęli nie tylko w boju – wielu zamordowano w więzieniach, na mocy wyroków stalinowskich władz. Wyroki wydawano bez poszanowania prawa do sprawiedliwego, bezstronnego procesu i możliwości obrony. Zatrzymywani żołnierze skazywani byli pod fałszywymi zarzutami: kolaboracji z niemieckim okupantem. Władza walczyła z antykomunistycznym podziemiem nie tylko za pomocą wojska i milicji, ale również – propagandy.

Zmęczeni przedłużającą się wojną, pozbawieni dowództwa oficerów, których rozstrzelano albo wywieziono na Wschód, narażeni na okrutne kary żołnierze w większości wyszli z ukrycia w lutym 1947 roku. Mniej liczni walczyli dalej – aż do początku lat pięćdziesiątych. Ostatni “Niezłomny” Józef Franczak “Laluś” został zastrzelony w obławie jesienią 1963 roku. Wielu z byłych żołnierzy wyszło z więzień lub sowieckich łagrów dopiero w latach sześćdziesiątych, inni ukrywali się pod fałszywi nazwiskami aż do końca Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Władze PRL dążyły do całkowitego wyparcia antykomunistycznego podziemia ze zbiorowej pamięci.

Wspomnienie jednak przetrwało i odżyło w latach 90. To wtedy narodziło się pojęcie “Żołnierzy Wyklętych”, a historycy rozpoczęli poważne badania. Od 2011 roku w rocznicę śmierci siedmiu członków ostatniego Zarządu Głównego Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość”, straconych w mokotowskim więzieniu, celebrujemy Narodowy Dzień Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”. Historia Wyklętych jest dziś opowieścią o walce o prawo do samostanowienia, symbolem męstwa i pragnienia wolności.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter