Oświadczyny na Jubileuszu Młodzieży. “Emocje, radość, wzruszenie”

Trwający Jubileusz Młodzieży jest dla Jana Kircuna i Aleksandry Budzyńskiej z archidiecezji warszawskiej czasem szczególnym. Z Włoch zabiorą niezapomniane wspomnienia, a także pierścionek zaręczynowy. Jan postanowił oświadczyć się w Asyżu. "Były ogromne emocje, naprawdę ogromne emocje, przede wszystkim radość, wzruszenie" - opowiedziała Radiu Watykańskiemu - Vatican News Aleksandra, narzeczona Jana.

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
4 sierpnia, 2025
Oswiadczyny na jubileuszu mlodziezy emocje radosc wzruszenie kat
Foto: Archiwum prywatne Jana Kircuna i Aleksandry Budzyńskiej
Artur Hanula

Jan Kircun zachwycił się Rzymem – pięknem miasta, kulturą, liczbą młodych z całego świata przybyłych na Jubileusz, a przede wszystkim sferą duchową wydarzenia. Dla Aleksandry to również czas wyjątkowy. “Tak dużo osób z różnych krajów przyjechało w jednym celu i niezależnie od tego, ile jest różnic pomiędzy nami, poczynając od różnic językowych, kulturowych, po nawet różnicę charakteru, łączy nas jedyna wielka rzecz i moim zdaniem to jest coś wspaniałego. Dlatego też przede wszystkim czuję się szczęśliwa najzwyczajniej w świecie” – mówiła Aleksandra Budzyńska.

Wyjątkowa liturgia

Młodzi z archidiecezji warszawskiej zaznaczyli, że z Rzymu zabierają z sobą poczucie wspólnoty i radość, a przede wszystkim wdzięczność. Jako szczególną łaskę traktują fakt, że zostali włączeni do polskiej delegacji, która wzięła udział w procesji z Papieżem Leonem XIV, który niósł krzyż Roku Świętego. Było to nawiązanie do Jubileuszu 2000 r. w Rzymie i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r.

Oświadczyny u św. Franciszka

“Święty Franciszek był jednym ze świętych, do którego się zwracałem o poradę, o wsparcie w trudnych chwilach, czy też o dodanie otuchy odnośnie do samego świadectwa, rozpoczęcia narzeczeństwa z moją partnerką” – opowiedział Jan Kircun. Wybrał Asyż na miejsce oświadczyn ze względu na św. Franciszka i piękno miasta. “Same oświadczyny miały miejsce niedługo po tym, jak odwiedziliśmy grób św. Franciszka. Przed tym poprosiłem św. Franciszka o wsparcie duchowe i otuchę oraz odwagę w momencie właśnie proszenia mojej partnerki o rozpoczęcie tej wspólnej drogi przez życie” – opowiedział.

“Przyznam szczerze, że już jak jechaliśmy nawet tym autokarem, to coś czułam w środku, że to się wydarzy, ale nie potrafiłam do końca zidentyfikować, kiedy to może się wydarzyć, nie potrafiłam ocenić, kiedy Janek postanowi mi się oświadczyć – mówiła Aleksandra, wspominając dzień oświadczyn i moment, kiedy powiedziała “tak” przyszłemu mężowi.

Artykuł sponsorowany

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu, jego aktualność ani przedstawione informacje. W przypadku pytań prosimy o bezpośredni kontakt z autorem. Zdjęcia wykorzystane w artykule mają charakter ilustracyjny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter