Profesor Krzysztof Szwagrzyk jest niemal pewien, że odnalezione przez zespół ekshumacyjny Gdańskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej na tamtejszym cmentarzu garnizonowym szczątki najprawdopodobniej należą do Danuty Siedzikówny-"Inki" oraz do Feliksa Selmanowicza-"Zagończyka", na których wykonano wyrok śmierci 28 sierpnia 1946 roku.
– Zdziwię się, jeśli po badaniach okaże się, że to nie ona – powiedział podczas wykładu na Uniwersytecie Warszawskim.
Łącznie odnaleziono tam szczątki czterech osób pod chodnikiem na głębokości około pół metra. Ostateczne potwierdzenie ich tożsamości nastąpi na podstawie badań DNA z materiału pobranego od rodzin.