Obrońcy honoru i pamięci

Ilekroć słyszę i czytam w mediach głównego nurtu wyrazy głębokiego oburzenia, że oto gdzieś w Polsce ktoś znowu ochlapał czerwoną farbą jakiś sowiecki pomnik lub namalował hasło na monumencie sławiącym Armię Czerwoną, tylekroć zadaję sobie pytanie, czy ci sami dziennikarze reagowaliby w taki sam sposób, gdyby po II wojnie światowej pozostały na terenie naszego kraju…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 września, 2013
Post thumbnail default dark

O bohaterach Armii Krajowej (zwłaszcza z Szarych Szeregów), którzy z narażeniem życia atakowali podczas okupacji niemieckie symbole panowania nad Polską wyrażamy się z nieodmiennym uznaniem i nikt nie stawia im absurdalnego zarzutu, że działali wbrew obowiązującemu wówczas na naszych ziemiach prawu narzuconemu siłą przez wroga.

W naturalny, zdroworozsądkowy, ale także zgodny z artykułem 13 obecnej Konstytucji RP wyrażającym sprzeciw wobec dalszemu istnieniu w przestrzeni publicznej niepodległej przecież Polski sowieckich pomników (np. w Warszawie, w Nowym Sączu, w Legnicy) młodym ludziom nikt oficjalnie nie powie zaś dobrego słowa, nie uzna, że swoimi działaniami ratują honor suwerennej ojczyzny, o który nie umieją właściwie zadbać jej państwowe i samorządowe władze. Wręcz przeciwnie, przyłapani na gorącym uczynku lub wyśledzeni przez organa ścigania są stawiani przed sądami, na szczęście potrafiącymi niekiedy oddać im sprawiedliwość, czyli wydać wyrok zgodny z prawem i z pamięcią historyczną, jak stało się to w lipcu br. w stolicy.

Jak długo jeszcze medialny mainstream – wspierany przez polityków rządzącej dzisiaj koalicji – będzie udawał, że komunizm to jednak coś lepszego niż nazizm i faszyzm, starając się zarazić tym wierutnym kłamstwem jak najwięcej rodaków?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter