“Ma to związek z niedawnym atakiem, którego ofiarami padła dwójka Żydów w Berlinie. Sprawcy najpierw obrażali dwóch młodych mężczyzn, z których jeden jest obywatelem Izraela, drugi – Niemiec. Oprawcy przeszli następnie do fizycznego ataku. 21- i 24-latek twierdzą, że atak nie był niczym sprowokowany. Ostrzeżenia Schustera są motywowane obawą przed kolejnymi atakami na tle antysemickim. Przewodniczący Rady w rozmowie z <Zeit Online> powiedział, że odradza Żydom noszenia tradycyjnych nakryć głowy, zwłaszcza tym, którzy poruszają się samotnie po ulicach niemieckich miast” – czytamy we Frondzie.
Schuster wygłaszał już wcześniej podobne ostrzeżenia. Trzy lata temu odradzał noszenie jarmułek w muzułmańskich dzielnicach, potem rozszerzył te wskazania o tereny, w których żyją “prawicowi ekstremiści”, teraz mówi ogólnie o niemieckich miastach.
“Przypomnijmy, że niemieckie władze mają świadomość, że w ich kraju odradza się antysemityzm. Niedawno mówiła o tym zarówno kanclerz Angela Merkel, jak i prezydent Frank Walter Steinmeier” – napisała Fronda.
A mówi się, że to w Polsce jest najwięcej antysemitów.












