“Nie” dla leczenia niepłodności metodą in vitro w Krakowie

Rada Miasta Krakowa niewielką większością głosów odrzuciła omówiony tu przeze mnie 1 stycznia projekt leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro zaproponowany przez Małgorzatę Jantos z Nowoczesnej (wcześniej reprezentowała Platformę Obywatelską).

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
14 stycznia, 2017
Post thumbnail default dark

Ostra dyskusja trwała kilka godzin. Propozycję radnej Jantos poparło 19 osób (głównie z PO, ale także z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków), przeciw było 21 z Prawa i Sprawiedliwości, jedna osoba wstrzymała się, a dwie (z Platformy) wyszły z Sali na czas głosowania.

Jantos była bardzo rozżalona. Przypominała, że prezydent Krakowa deklarował, iż budżet na 2017 rok będzie prospołeczny i popierał jej inicjatywę, a tymczasem to właśnie jego klub przesądził o jej odrzuceniu. Miała też pretensję do radnych, którzy są lekarzami, a zagłosowali przeciw niej.

– Przysłuchiwałam się tej dyskusji przez trzy godziny, rozumiem, że to była dyskusja nie etyczna a polityczna. Prywatnie jestem za in vitro, ale jestem przeciwko finansowaniu tej metody ze środków publicznych, bo widzę niedostatki w ochronie zdrowia – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej radna Przyjaznego Krakowa, lekarz i dyrektor szpitala Anna Prokop-Staszecka, która wstrzymała się od głosu.

Radni PiS zwracali uwagę, że najpoważniejszym problemem metody in vitro jest selekcja i niszczenie zarodków.

– Jeżeli istnieją wątpliwości etyczne, a tutaj są bardzo poważne, to czy mamy prawo dokonywać rozstrzygnięć formalno-prawnych? Moim zdaniem nie. Decydując o przeznaczaniu pieniędzy podatników na metodę budzącą wątpliwości, radni decydują o przeznaczeniu pieniędzy także tych osób, które są przeciwne in vitro – stwierdził w rozmowie PAP radny PiS doktor Marek Lasota.

“Radni PO podkreślali, że kwestię szczegółowych rozstrzygnięć, jak program wsparcia in vitro ze strony miasta powinien wyglądać należy zostawić specjalistom, a to czy z takiej metody korzystać, czy nie – sumieniu bezpośrednio zainteresowanych” – czytamy w depeszy PAP.

– Nie powinniśmy być jako radni panami sumień tych ludzi, którzy chcą sięgnąć po tę metodę. Powinniśmy tym ludziom dać możliwość, żeby w swoich sumieniach dokonali oceny i wyboru, czy jest to procedura moralna czy nie – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Krzysztonek z Platformy.

Jego kolega klubowy Aleksander Miszalski przywołał badania opinii publicznej z jesieni zeszłego roku, z których wynika, że 70 procent respondentów deklaruje poparcie dla częściowego lub całkowitego finansowania in vitro z budżetu państwa, 17 proc. uważa, że metoda ta powinna być dozwolona, ale finansowana z prywatnych środków, a 14 proc. jest jej zdecydowanie przeciwnych.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter