“Samochodem marki Ford Transit jechało do pracy sześciu mężczyzn. Według relacji pozostałych pasażerów, jeden z nich, siedzący z tyłu przy drzwiach przesuwnych 57-latek spał całą drogę” – czytamy w depeszy PAP.
– Nagle w Pcimiu obudził się, powiedział coś niewyraźnie, otworzył drzwi i wyciągnął nogi, a pęd powietrza spowodował, że wypadł z samochodu. Po zderzeniu mężczyzna był przytomny, ale miał widoczne urazy głowy – powiedział PAP sierż. Wietrzyk.
Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na jezdni i przetransportował poszkodowanego do jednego z krakowskich szpitali.
“Według wstępnej oceny policjantów, drzwi samochodu były sprawne. Poszkodowany był trzeźwy” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Dobrze, że 57-latek nie leciał do pracy awionetką, w której również można otworzyć drzwi podczas podróży.
















