Jak poinformowała “Rzeczpospolita”, środki odurzające najczęściej przemycane są do więzień w kleju oraz w mazakach szkolnych.
“Funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Sztumie podczas kontroli listu znaleźli ukryte w kleju szkolnym dwa zawiniątka z białym proszkiem o wadze 5,04 g. Badania narkotestem wykazało ketaminy i barbiturany, środki odurzające ostatnio popularne wśród uczniów. Następnie poddano kontroli pisaki szkolne. Więziennicy wydłubali z nich marihuanę, w sumie o wadze 8,29 g. O sprawie tej powiadomili komendę policji w Sztumie” – czytamy w gazecie.
Funkcjonariusze Służby Więziennej powiedzieli dziennikarzowi “Rz”, że narkotyki są też ukrywane w środkach higieny osobistej dostarczanych w paczkach dla osadzonych np. w kremach, w pastach do zębów, w dezodorantach, w żelach pod prysznic. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi, doświadczeniu i odpowiedniemu użyciu psów specjalnych takie próby są zazwyczaj wykrywane, ale trudno ocenić, ile substancji odurzających trafia jednak do cel, w których przebywają narkomani.
















