– Ja już się w naszej polityce niczemu nie dziwie. Mieliśmy już chociażby postać Sikorskiego, który najpierw aktywnie działał w PiS, później okazało się, że jest w Platformie. I odwrotnie też są przejścia. Nie będę tego nawet komentował – powiedział Majchrowski.
Odniósł się także do wypowiedzi Lasoty, w której stwierdził on, że jest kandydatem ponadpartyjnym:
– Jak można być apartyjnym, jak się jest zapisanym na listę Prawa i Sprawiedliwości? Musiałby startować jako Komitet Wyborców Marka Lasoty, ale tego już nie zrobi, bo listy są zamknięte.
Majchrowski uważa, że Lasota może “ugrać kilka procent” dzięki zbieżności nazwisk z nadal popularnym w mieście byłym prezydentem Krakowa, obecnym posłem PO Józefem Lassotą. Ale zwycięstwa – zdaniem aktualnego włodarza podwawelskiego grodu – ta zbieżność mu nie da.
















