W ramach pracy powstały część pisemna, zatytułowana “Mity dawniej i dziś” oraz rzeźba inspirowana posągiem Światowida ze Zbrucza.
“Na placu przed wejściem do fortu na kopcu Kościuszki stanęły dwa wykonane z akrylu imitującego piaskowiec bliźniacze filary, które zestawione ze sobą tworzą bramę. Na szczycie jednego z nich Tomasz Florek umieścił zwrócone w cztery strony świata twarze: Apolla – boga piękna, światła, życia; Heraklesa, będącego symbolem siły i bohaterstwa; Peruna, boga nieba, słońca, ognia, kowalstwa oraz Wesela – boga magii, przysiąg, sztuki, rzemiosła, kupców, bogactwa. Na drugim filarze umieścił postaci popkultury z gier oraz komiksów – mitologizowane przez współczesnych odbiorców Thora, Wiedźmina, Iron Mena oraz Songo z Dragon Balla” – czytamy w depeszy PAP.
– Niektórzy z nich inspirowali mnie w dzieciństwie. Męstwo, waleczność to cechy, który trzeba promować – powiedział PAP Florek, który na obronę włożył specjalnie przygotowany strój inspirowany ubiorami Słowian.
Jak podkreślił, inspirację stanowiły dla niego mity greckie, słowiańskie i współczesne, także lokale oraz twórczość Stanisława Szukalskiego.
– Nie ukrywam, że jest to artysta kontrowersyjny, który miał bardzo skrajne ideologie i nie zgadzam się z niektórymi jego poglądami. Wolałbym utożsamiać się z jego ideą wolności artystycznej przekazywanej w grupie “Szczep Rogate Serce” – dodał.
Promotor jego pracy profesor ASP Karol Badyna uznał, że jest ona szczególna pod wieloma względami.
– Nasza Akademia będzie niebawem obchodzić 200-lecie swojego istnienia i studenci interesują się historią uczelni, szukając ciekawych absolwentów. Tomasza Florka zainspirował dorobek Stanisław Szukalskiego i postanowił pójść jego drogą. Ciekawe jest w tej pracy, że postacie mitologiczne zostały zderzone z tym, co wytworzyła nasza popkultura. I jak okazuje się one też bardzo silnie wpływają na młodych ludzi, kształtują nas i wpływają na nasze postrzeganie świata i pamięć wizualną nie mniej niż prasłowiańskie bóstwa – powiedział PAP.
A świeżo upieczony magister, którego dyplom będzie można oglądać pod kopcem Kościuszki przez najbliższy tydzień, ma już pomysł na kolejne prace.
– Chciałbym, żeby powstał cały cykl odnoszący się do polskich, mitycznych bohaterów, w tym także do postaci kobiet – wyjaśnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
















