Maciej Maleńczuk oskarżony o pobicie prolajfera

Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces wytoczony muzykowi Maciejowi Maleńczukowi przez wolontariusza Fundacji Pro-Prawo do Życia Łukasza Koniecznego o naruszenie nietykalności osobistej podczas pikiety antyaborcyjnej, która odbyła się 17 grudnia ubiegłego roku na Rynku Głównym w Krakowie. - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
26 maja, 2017
Post thumbnail default dark

“Odbywał się tam protest, zorganizowany przez Partię Razem, przeciwko wypowiedzeniu przez rząd konwencji antyprzemocowej. Na manifestacji pojawili się także członkowie Komitetu Obrony Demokracji, by wyrazić solidarność z opozycją okupującą salę plenarną Sejmu. Nieopodal, antyaborcyjną demonstrację zorganizowała także fundacja Pro-Prawo do Życia” – czytamy w depeszy PAP.

Tak opisał to zdarzenie Konieczny na stronie www.stopaborcji.pl:

“Podczas pikiety zostałem zaatakowany przez Macieja Maleńczuka. Początkowo krzyczał na mnie i innych wolontariuszy, następnie podszedł do mnie, wyrwał mi transparent i rzucił o ziemię. Mój protest rozwiązał uderzeniem mnie pięścią w lewą część żuchwy.”

Prywatny akt oskarżenia przygotowali w jego imieniu prawnicy Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Maleńczuk twierdzi, że nikogo nie pobił, to on został zaatakowany za krytykę plakatów i banerów poszarpanych ciał dzieci, a żądania pozbawienia go wolności za odmienne poglądy niż te, które głosi Ordo Iuris, są mową nienawiści.
Warto przypomnieć, że zaraz po incydencie muzyk zamieścił poniższy wpis na Facebooku:

“O 15 jesteśmy z powrotem. Mamy wroga. Demonstrują opłacone szmaty prezentując płody aborcyjne. Kierownikowi osobiście wypłaciłem piąchę. Wracam o 15 i rozpierdalam tą pikietę. Na razie byłem sam kto ze mną o 15 Kraków. Są chwile gdy nie dać w mordę to szczyt chamstwa. Gówniarz który pikietował to wynajęty złodziejaszek. Wystarczy jeden rzut oka na tę twarz.”

Proces zaczął się od posiedzenia pojednawczego, ale nie przyniosło ono rezultatów, w związku z czym sąd wyznaczył termin rozprawy głównej na wrzesień.

Reprezentujący Koniecznego mecenas Maciej Kryczka powiedział PAP, że w imieniu oskarżyciela prywatnego domagał się wypłaty zadośćuczynienia (nie chciał podać kwoty), strona przeciwna proponowała natomiast wzajemne przeproszenie, na co nie mogło być zgody.

– Zostałem celowo uderzony. Z mojej strony nie było agresji, jedynie ze strony oskarżonego. To było celowe pobicie – stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową Łukasz Konieczny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter