Wciąż nie wiadomo, który z krajów strefy Schengen wydał “Nocnym Wilkom” wizy wjazdowe.
“- Nie mamy żadnych informacji, by aplikowali o wizy w polskich placówkach” – powiedział gazecie rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Wojciechowski.
Zaprzeczają także Niemcy.
“Słowacka ambasada przypomina jednak, że jeśli obywatele Federacji Rosyjskiej mają ważną wizę uprawniającą do wjazdu do Strefy Schengen, nie figurują na liście osób objętych sankcjami UE i przestrzegają obowiązującego prawa, ich pobyt i poruszanie się po terenie Republiki Słowackiej nie podlega ograniczeniom” – czytamy w “Rzeczpospolitej”.
W Polsce rosyjscy motocykliści planują zatrzymać się pod warszawskim pomnikiem 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej oraz pod monumentem ku czci generała Iwana Czerniachowskiego (kata żołnierzy AK) w Pieniężnie. 29 kwietnia chcą zwiedzić Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, aby oddać hołd Armii Czerwonej, która wkroczyła do niemieckiego obozu w styczniu 1945 roku.
– Grupa motocyklistów złożyła zapytanie o możliwość rezerwacji przewodnika z językiem rosyjskim. Na ten dzień mamy dyspozycyjnego przewodnika i nie ma prawnych przeciwwskazań, aby takiej zgody udzielić. Wszystkich zwiedzających obowiązuje regulamin, który musi być respektowany – powiedział Telewizji TVN 24 Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum.
W regulaminie zapisany jest między innymi zakaz wnoszenia symboli propagujących reżimy totalitarne. “Nocne Wilki” używają ich na co dzień, co jest zabronione przez Konstytucję RP. Czy zastosują się do prawa państwa, przez którego terytorium przejadą?
















