Ponieważ nie wierzę, aby politycy partii chętnie i często głoszącej przywiązanie do wartości patriotycznych oraz deklarującej potrzebę radykalnej dekomunizacji polskiej przestrzeni publicznej gotowi byli pójść na tak żenujące ustępstwo w dziedzinie narodowych imponderabiliów, w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie bardzo proszę przewodniczącego klubu radnych PiS w Radzie Warszawy o oficjalne zdementowanie tej informacji, zwłaszcza że przytoczona przez “Gazetę Stołeczną” wypowiedź Michała Grodzkiego z PiS na sesji RW o rzeczonym monumencie: “to świadectwo epoki upokorzeń, gloryfikowanie reżimu totalitarnego, któremu Warszawa miała wznosić pomniki, braterstwa mocno narażonego na próbę 17 września 1939 r. i w czasie bitwy pod Lenino, słowem – obiekt kulturowo niepożądany” pozostaje w oczywistej sprzeczności z głosem polityka z SLD.
POKiN konsekwentnie walczy od wielu lat o usunięcie z ulic i placów polskich miast wszelkich reliktów dawnego sowieckiego panowania. Zdecydowanie popieramy więc pomysł przeniesienia warszawskiego pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni nie na inne miejsce na pl. Wileńskiego (w związku z rozbudową metra) lecz do magazynu ZDM bądź do skansenu komunistycznych dzieł sztuki w podlubelskiej Kozłówce, ewentualnie rozebrania go.
Mam nadzieję, że podobne stanowisko raz jeszcze publicznie zaprezentuje w tej sytuacji klub radnych PiS w Radzie Warszawy, dementując obraźliwą wobec tej partii sugestię polityka SLD.
dr Jerzy Bukowski hm
rzecznik POKiN
(220).jpg)
















