Znany wielu pokoleniom turystów obiekt przy ulicy Zaruskiego wydzierżawiła firma Platan Group dla międzynarodowej sieci hoteli Aries.
Dom Turysty przestał przyjmować gości już w marcu 2012 roku, kiedy ruszyła przebudowa. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (właściciel) dogadało się z prywatnym inwestorem.
“- Wydzierżawiliśmy ten obiekt na długie lata. W zamian inwestor wyłożył pieniądze na remont, po którym będzie użytkował obiekt aż do końca umowy. Potem wróci on we władanie PTTK. Budynek z zewnątrz nie zmienił swoich kształtów. W środku zaś nastąpiła całkowita zmiana aranżacji i częściowa przebudowa” – powiedział gazecie prezes PTTK Jerzy Kalarus.
Hotel ma posiadać standard trzech gwiazdek.
“- Raczej nie ma więc co liczyć na to, że zameldują się tam przeciętni turyści, którzy chcą wędrować po górach” – skomentowała na łamach “P-GK” góralka z Zakopanego Maria Gawlak, która pamięta czasy, gdy był to główny cel wędrówek rzeszy turystów z dworców PKP i PKS.
Przebudowa Domu Turysty wywołała burzę w internecie.
“Fala krytyki spadła na PTTK nie tylko z powodu likwidacji miejsca dla wędrowców, ale z uwagi na przebudowę – według wielu – pięknego dachu gontowego. Do 2012 roku bowiem Dom Turysty był budynkiem z największym gontowym dachem w Europie. Powierzchnia gontu mierzyła 6000 m kwadratowych. Teraz gont zastąpiła nowoczesna blachodachówka” – czytamy w gazecie.
Kalarus broni jednak tej decyzji, ponieważ gont był już zbutwiały. Liczy się też z tym, że po otwarciu hotelu pojawią się nieprzychylne komentarze o zniknięciu kultowego miejsca. “- W ostatnich latach działalności Dom Turysty rocznie miał obłożenie rzędu 10-15 proc. Nie stać było PTTK na jego utrzymywanie. W nowym hotelu wszyscy członkowie PTTK – po okazaniu legitymacji członkowskiej – będą mogli liczyć na 10 proc. zniżki” – dodał.
Dom Turysty wybudowano w 1958 roku w stylu nowo zakopiańskim (bryła czworościanu z dziedzińcem wewnątrz). Zaprojektowali go profesorowie Politechniki Wrocławskiej Zbigniew Kupiec i Tadeusz Brzoza. Wnętrza są dziełem Antoniego Kenara i Władysława Hasiora. Mieścił galerię sztuki Pegaz i kabaret Zaskroniec.
















