Urząd Miasta Andrychowa dodał jeszcze jeden warunek: komunikatywność. Co to ma konkretnie oznaczać – nie bardzo wiadomo. Skoro w grę wchodzi jednak sięgająca 2 tysięcy złotych pensja, warto się nad tym wymaganiem zastanowić.
Jedną z zaledwie dwóch osób, które przystąpiły do konkursu, jest dotychczasowy opiekun kaczek w miejskim stawie Wiesław Panońko; chwali się on, że potrafi rozróżnić każdy gatunek ptactwa, a także jego płeć. Czy okaże się jednak wystarczająco komunikatywny? I wobec kogo: 70 kaczek, spacerowiczów, czy władz Andrychowa?
Jerzy Bukowski
(220).jpg)












