Otwiera się w nowej karcie

Zakładanie firmy w USA: umowa ze wspólnikiem, licencja i nadgodziny pracowników. Błędy, które kosztują polskich przedsiębiorców

Firma z kuzynem „na słowo”, remonty bez licencji, pracownik na stałej stawce za 60 godzin tygodniowo. Takie początki biznesu w Ameryce potrafią drogo kosztować. Na co zwrócić uwagę, zanim powstanie firma.

File5e9ef89a7e82aauthor202004210943
Robert Wisniewski, PC
24 sierpnia, 2026
Adwokat Robert Wisniewski obok rozmowy w biurze z amerykańską flagą – zakładanie firmy w USA

Własna firma to dla wielu Polaków w Ameryce naturalny kolejny krok po latach pracy u kogoś, bo zna się już branżę, klientów i realia rynku. Kłopot w tym, że entuzjazm często wyprzedza przygotowanie, a amerykański system prawny bezlitośnie wychwytuje braki, które w pierwszych miesiącach wydają się drobiazgiem.

„Jakoś to będzie” to nie strategia

Adwokat Robert Wisniewski w swoich artykułach na poland.us opisuje założenie firmy w USA jako bardzo poważny krok, przed którym warto zasięgnąć porady specjalisty. Podkreśla, że podstawą powinien być biznesplan obejmujący analizę rynku, marketing i odpowiednie rezerwy finansowe. Sukces w biznesie, jak zaznacza, buduje się latami, cierpliwie zdobywając rynek i klientów.

Typowy błąd to start bez przygotowania, „na próbę”, albo prowadzenie interesu z kuzynem czy znajomym tylko na podstawie ustnych ustaleń. Według mecenasa takie przedsięwzięcia często kończą się stratami albo minimalnym zyskiem. Brzmi znajomo? Na Greenpoincie i w Ridgewood niemal każdy zna historię spółki „na słowo”, która rozpadła się razem z przyjaźnią.

Dwa porządki prawne, licencje i umowy na piśmie

Stany Zjednoczone mają podwójny system prawny: obok przepisów federalnych obowiązują przepisy każdego stanu, a do tego orzecznictwo sądów. Jak zwraca uwagę mecenas, przed rozpoczęciem działalności trzeba sprawdzić wszystkie te poziomy, bo mogą one istotnie wpłynąć na opłacalność biznesu.

Osobny rozdział to licencje i certyfikaty. W artykułach mecenasa pojawiają się dwa przykłady. Importer żywności lub artykułów gospodarstwa domowego bez wymaganych licencji i certyfikatów może mieć towar zatrzymany w porcie. Wykonawca remontów bez wymaganej licencji (home improvement license) może nie mieć możliwości dochodzenia w sądzie zapłaty za wykonaną pracę.

Stąd zalecenie, by z klientami, podwykonawcami i wspólnikami zawierać szczegółowe umowy pisemne. Powinny one określać warunki, terminy, zakres odpowiedzialności oraz sposób rozwiązywania sporów. W kraju, w którym bardzo łatwo trafić do sądu, dobrze napisana umowa jest najtańszym zabezpieczeniem.

Pracodawca też ma obowiązki

Gdy firma zaczyna zatrudniać ludzi, pojawia się kolejne ryzyko. W jednym z tekstów Robert Wisniewski opisuje sytuację pracodawcy, który umówił się z pracownikiem na stałą, „prostą” stawkę za 60-godzinny tydzień pracy, nie sprawdzając przepisów o nadgodzinach. Taki pracodawca może zostać pozwany o niewypłacone nadgodziny nawet za sześć lat wstecz, bo tyle wynosi okres dochodzenia roszczeń płacowych w stanie Nowy Jork.

Oszczędność na stawce za nadgodziny może po kilku latach okazać się najdroższą decyzją w historii firmy. Dotyczy to zwłaszcza branż, w których długie tygodnie pracy są normą, takich jak budownictwo, remonty czy gastronomia.

Pięć pytań przed rejestracją

Zanim firma powstanie, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań, które mecenas wymienia w swoich tekstach:

  • Po co zakładać firmę?
  • Działać samodzielnie czy ze wspólnikami?
  • Prowadzić firmę razem ze współmałżonkiem czy bez niego?
  • Gdzie ją zarejestrować?
  • Jaką formę prawną wybrać?

Odpowiedzi na nie mogą mieć konsekwencje dla odpowiedzialności właścicieli, podziału zysków i tego, co stanie się z firmą, gdy drogi wspólników się rozejdą. Dlatego warto je omówić z prawnikiem jeszcze przed rejestracją, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się pierwszy spór.

Bezpłatna konsultacja po polsku

Robert Wisniewski od ponad 30 lat prowadzi sprawy w sądach stanowych i federalnych, przed sądami arbitrażowymi i agencjami rządowymi. Kancelaria prowadzi także spory gospodarcze, w tym spory umowne oraz spory wspólników i udziałowców.

Pierwsza konsultacja jest bezpłatna, a rozmowa może odbyć się po polsku, bezpośrednio z mecenasem. Kancelaria Robert Wisniewski P.C., telefon: 212-267-2102.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej; jego lektura nie tworzy relacji adwokat–klient. Materiał jest reklamą usług prawnych (attorney advertising). Wcześniejsze wyniki spraw nie gwarantują podobnych wyników w przyszłości.

Artykuł sponsorowany

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu, jego aktualność ani przedstawione informacje. W przypadku pytań prosimy o bezpośredni kontakt z autorem. Zdjęcia wykorzystane w artykule mają charakter ilustracyjny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Robert Wisniewski, PC – Robert Wisniewski, Esq.

Robert Wisniewski, PC

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter