Wychodząc naprzeciw społecznym oczekiwaniom Radio Zet zleciło Instytutowi Badań Rynkowych i Społecznych sondaż w tej materii. Przeprowadzono go na 1100-osobowej próbie dorosłych Polaków.
Według 39 procent zapytanych najskuteczniejszym sposobem jest zaostrzenie kar. Ponad jedna czwarta (26 proc.) nie wierzy w żadne efektywne rozwiązanie tego problemu, ponieważ istnieje przyzwolenie polityczne dla takich zachowań pseudokibiców.
Według 22 proc. ankietowanych policja powinna otrzymać większe uprawnienia do stosowania siły wobec stadionowych chuliganów
“Jedynie 7 proc. badanych uważa, że burdy pseudokibiców wyeliminuje odebranie stowarzyszeniom kibicowskim wpływu na sprzedaż biletów. Takie rozwiązanie zaproponowały władze Legii po ostatnich burdach na ulicach Madrytu. 5 proc. respondentów nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Największe poparcie dla zaostrzenia kar wobec pseudokibiców jest na wsi i w małych oraz średnich miastach (50 proc. wskazań), a także wśród elektoratu PiS oraz Kukiz’15 (50 proc.)” – czytamy na stronie internetowej Zetki.
Zastanawia duża liczba wątpiących w możliwość położenia kresu awanturom wywoływanym przez kiboli z uwagi na to, że ich środowiska są umiejętnie wykorzystywane przez siły polityczne.
















