Jak ograniczać kłamstwa o Polsce?

Wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak powiedział podczas spotkania z samorządowcami, przedsiębiorcami i nauczycielami w Kaliszu, że Niemcy cynicznie kłamią w sprawach historii Polski, żeby wybielić swój kraj - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
8 czerwca, 2017
Post thumbnail default dark

Uczestnicy spotkania pytali go o reakcje MSZ na rozpowszechniane w Niemczech, we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, w USA określenia niemieckich, nazistowskich obozów śmierci mianem “polskich”.

– Nasze interwencje w tej sprawie liczone są w tysiącach. To oznacza, że codziennie na całym świecie przynajmniej trzy razy w ciągu dnia są rozpowszechniane takie kłamliwe informacje o Polsce. Jeżeli chodzi o Niemcy, to nie wierzę w to, że są to pomyłki. Niemcy realizują brutalną dyplomację historyczną, opartą na kłamstwie – odpowiedział Dziedziczak (wszystkie cytaty za PAP).

Stwierdził, że reprezentowany przez niego resort powinien podjąć zdecydowane działania w polskiej dyplomacji historycznej.

Uzasadnił to m.in. wynikiem sondażu przeprowadzonego w 2016 roku w kilku prestiżowych amerykańskich uczelniach.

– Studentów zapytano., czy wiedzą, kim byli naziści. Więcej odpowiedzi było, że byli to Polacy, a nie Niemcy – powiedział Dziedziczak przypominając, że MSZ obligatoryjnie interweniuje w przypadku pojawienia się kłamstw historycznych, zapobiega też kolejnym poprzez organizowanie wydarzeń, odczytów, otwieranie muzeów poświęconych historii Polski, a także docieranie z informacjami do podejmujących tę tematykę publicystów we wpływowych światowych mediach.

– Negatywne informacje na temat naszego kraju mają przełożenie na bezpieczeństwo. Szansa na niesienie nam pomocy w sytuacjach zagrożenia bardzo spada, bo po co takiemu podłemu narodowi pomagać – skoro mordowali Żydów, niech pocierpią. Dlatego musimy działać bardzo intensywnie, by przekazywać w świat informacje zgodne z prawdą, bo trzeba liczyć się z opinią publiczną, która może wywierać wpływ na rząd. Ludzie na świecie muszą wiedzieć, że Polska walczyła w bitwie o Anglię, była lojalnym sojusznikiem, w Holandii trzeba mówić o dywizji generała Maczka, która wyzwoliła ten kraj, a we Włoszech o “andersowcach”. W Izraelu przygotowujemy akcję, żeby pokazać, że generał Anders zwolnił swoich żydowskich żołnierzy z Wojska Polskiego, żeby zostali w Palestynie; to był przecież zalążek powstania wojska izraelskiego – mówił wiceminister.

Aktywne działania na rzecz rozwoju dyplomacji historycznej MSZ rozpoczęło również w kraju powołując w każdym mieście wojewódzkim Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej, aby odejść od “warszawocentryzmu” i dotrzeć szczególnie do młodzieży w mniejszych ośrodkach.

“Dziedziczak przypomniał też, że przy MSZ w Warszawie powstała Akademia Dyplomatyczna, w której młodzi ludzie uzyskują wiedzę, pozwalająca im na zdanie egzaminu dyplomatycznego i wejście w skład służby zagranicznej RP. Szkoła działa od pół roku” – czytamy w depeszy PAP.

– Stworzyliśmy miejsce, gdzie można wejść do dyplomacji bez bycia członkiem jakiegoś dyplomatycznego rodu czy klanu. Liczą się wiedza, umiejętności, zdolności i chęć służenia Polsce. Czas blokowania miejsc się skończył – dodał wiceminister spraw zagranicznych.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter