Dyplomatyczny skok spadochronowy ambasadora USA w Polsce

Ambasador USA w Polsce Stephen Mull dokonał nie lada wyczynu, za który należą mu się słowa uznania: skoczył dzisiaj - po raz pierwszy w życiu - na spadochronie w tandemie z kapitanem Danielem Bobrowskim z 6. Brygady Powietrznodesantowej na lotnisku aeroklubowym w podkrakowskim Pobiedniku.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
8 września, 2014
Post thumbnail default dark

Po skoku dyplomata powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że miał pełne zaufanie do polskich komandosów.

Wspólnie z Mullem skakali oficerowie i żołnierze ze wszystkich batalionów 6.BPD, w tym jej obecny dowódca generał Adam Joks (także w tandemie) oraz poprzedni – generał w stanie spoczynku Mieczysław Bieniek.

Przed skokiem ambasador przeszedł przeszkolenie, w trakcie którego zapoznał się z podstawowymi zasadami obowiązującymi w powietrzu. Desantowanie odbyło się z pokładu wojskowego samolotu M-28 Bryza z wysokości około 4 tysięcy metrów.

– To daje bardzo dużo emocji i zupełnie inną perspektywę na Ziemię, jak to wszystko wygląda tu na dole. Umiejętności polskich spadochroniarzy są znakomite, cały czas czułem się bardzo bezpiecznie dzięki kapitanowi Danielowi – mówił dziennikarzom po skoku dyplomata.

Zapytany, co powiedział żonie przed skokiem, ambasador Stephen Mull odparł:

– Żonę zapewniłem, że jestem z polskimi żołnierzami, czyli wszystko jest OK (oba cytaty za PAP).

Ciekawe, czy w jego ślady pójdą inni akredytowani w Polsce dyplomaci, zwłaszcza z krajów NATO, co mogłoby mieć niebagatelne znaczenie w kontekście obecnych, mocno napiętych stosunków z Rosją.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter