Jak powiedział portalowi prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów – Oddział Żary doktor Zbigniew Kopociński ze 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, kopiec ma być wyrazem wdzięczności, hołdu i szacunku dla wszystkich bohaterskich mieszkańców Lwowa za ich wielki wkład oraz poświęcenie w dziele odzyskania wolności przez Polskę, a także stanowić trwały element edukacji patriotycznej dla współczesnych i przyszłych pokoleń rodaków.
Jako najlepszą lokalizację wskazał wzgórze Andersa, czyli teren byłego gruzowiska po Festung Breslau, co byłoby czytelnym nawiązaniem do lwowskiego kopca Unii Lubelskiej usypanego na wzgórzu Zamkowym.
– Niezwykła historia lwowskich Orląt była zakłamywana przez cały okres PRL-u, a przez kolejne prawie 30 lat przemilczana. W pierwszym wypadku powodem była “wielka przyjaźń” ze ZSRS, zaś w drugim podobnie “wielka przyjaźń”, tyle że z Ukrainą. Prowadzenie takiej polityki skutkuje pozbawieniem młodego pokolenia Polaków najbardziej odpowiednich wzorców patriotyzmu i poświęcenia dla Ojczyzny – powiedział portalowi dr Kopociński.
“W ocenie inicjatorów uhonorowania obrońców Lwowa, środki finansowe zgromadzone na celebrację obchodów 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości powinny być przeznaczone także na pielęgnację pamięci nie tylko bohaterów Warszawy i centralnej Polski, ale także Kresów Wschodnich. Przypominają, że jeśli chodzi o sfinansowanie tej inwestycji, to środki są zabezpieczone w budżecie państwa w ramach wspomnianych obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości, a część można byłoby pozyskać z funduszów Unii Europejskiej na rewitalizację byłego gruzowiska” – czytamy w NaszymDzienniku.pl.
















