– Będziemy musieli przede wszystkim obserwować, aby podczas przejazdu przestrzegali naszych praw – oświadczył Zaoralek na Twitterze.
Premier RP Ewa Kopacz oraz minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna wypowiedzieli się w identyczny sposób.
– To polityczna prowokacja, której nie należy ulegać. Polska jest państwem prawa i każdy może ją odwiedzać, tylko musi robić to w zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem – powiedział Schetyna.
Jak pisałem wczoraj, rosyjscy zwolennicy prezydenta Władimira Putina na motocyklach nie dostaną pozwolenia na wjazd do Berlina.
“Władze niemieckiej stolicy poinformowały, że otrzymały e-maila w sprawie przejazdu, ale decyzja zapadnie dopiero po złożeniu formalnego wniosku” – czytamy w depeszy PAP.
















