“To się dzieje teraz! My, Naród razem z Lechem Wałęsą i Władysławem Frasyniukiem na kontrmanifestacji miesięcznicy smoleńskiej 10 lipca 2017, nie może Was zabraknąć. To się dzieje teraz!”” – taki wpis stowarzyszenia “My naród” udostępnił na swoim facebookowym profilu były przewodniczący “Solidarności”, dodając komentarz: “Potwierdzam swoją obecność”.
Obywatele RP zamierzają ponownie zablokować trasę przemarszu uczestników pochodu patriotycznego z archikatedry pw. Świętego Jana Chrzciciela pod pałac Prezydencki.
10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni, bezskutecznie usiłując zatrzymać marsz pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Był wśród nich Frasyniuk, który nie chciał podać funkcjonariuszom policji swoich danych. Do sądu skierowanych zostało 91 wniosków policji o ukaranie tyluż osób za blokowanie drogi publicznej. Zarzuty usłyszeli przedstawiciele Obywateli RP i Komitetu Obrony Demokracji.
Teraz do ulicznych awanturników zdecydował się dołączyć Lech Wałęsa.
















