Musimy stawiać konsekwentnie na wzmacnianie Ukrainy, na wzmacnianie spoistości NATO oraz na własne siły zbrojne – podkreślał prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla Polsat News. Wskazywał, że to są fundamenty polskiej niepodległości i bezpieczeństwa.
Bronisław Komorowski wskazywał, że z prezydentem Ukrainy rozmawia regularnie. – Dla strony ukraińskiej jest rzeczą oczywistą, że Polska jest najbardziej zaangażowana we wspieranie Ukrainy zarówno jeśli chodzi o reformy, jak również o wspieranie ukraińskich dążeń do znalezienia się w ramach świata zachodniego – powiedział prezydent w programie “Gość Wydarzeń”.
– Polska jest wypróbowanym sojusznikiem Ukrainy – oświadczył. – Także jeśli chodzi o budowanie wrażliwości i wzmacnianie myślenia o tym, że sprawą całego świata zachodniego – wolnego świata jest m.in. dążenie do utrzymania integralności Ukrainy i niepodległości, także w obliczu kryzysu wojennego – dodał.
W opinii Bronisława Komorowskiego, każdy kraj, także Ukraina, ma prawo do wyboru tego, kto ma być uczestnikiem rozmów i działań na rzecz rozwiązania konfliktu. Jak dodał, wybrano tzw. format normandzki, gdzie jest Ukraina, Rosja, Francja i Niemcy. – Nie ma Stanów Zjednoczonych, Włoch, Hiszpanii i innych. Nie ma nas też w tym formacie, co nie znaczy, że nie wpływamy na bieg spraw – zaznaczył.
Prezydent ocenił, że została podjęta przez Francję i Niemcy dramatyczna próba doprowadzenia do rozwiązań pokojowych.
Bronisław Komorowski jest zdania, że jeśli pojawią się nowe okoliczności, nowe potrzeby Ukrainy Polska powinna być gotowa do wejścia jako uczestnik w tego rodzaju rozmowy.
Pytany czy Polacy mogą się czuć bezpiecznie w obliczu tego konfliktu powiedział, że znacznie pogorszyło się środowisko bezpieczeństwa i idą czasy niebezpieczne. – Co nie znaczy, że powinniśmy czuć się bezpośrednio zagrożeni – zastrzegł. – Region jest zagrożony, stabilność świata jest zagrożona, wojna jest w bezpośrednim sąsiedztwie Polski – dodał.
– Bez histerii, bez nerwowych reakcji, ale musimy stawiać konsekwentnie na wzmacnianie Ukrainy, na wzmacnianie spoistości NATO oraz na własne siły zbrojne, na modernizację tych sił i na umacnianie polskiego systemu obronnego, który jest cząstką NATO – powiedział prezydent.
– Możemy i powinniśmy również stawiać na umocnienie integracji europejskiej, bo to są dodatkowe elementy wzmacniające nasze bezpieczeństwo przede wszystkim ekonomiczne. To są fundamenty polskiej niepodległości i bezpieczeństwa – podkreślił.
Protesty rolników…
– Widać, że się zbliżają wybory. Ilość różnego rodzaju akcji protestacyjnych, z którymi stoją na pewno różne ludzkie obawy, ból, problemy, ale także chyba jakieś interesy polityczne mnoży się – ocenił prezydent.
Jego zdaniem w kwestiach rolniczych należy posuwać się w obszarze realnych decyzji. – Ci, którzy protestują, domagają się jakiś rozwiązań powinni mieć świadomość czy ich oczekiwania są do spełnienia czy nie – podkreślił. Zaznaczył, że realiami wyznaczającymi granice są przepisy państwa polskiego, ale także UE. Życzył rządowi i rolnikom, aby posuwali się w granicach realiów.
Propozycje obniżenia wieku emerytalnego…
– Prezydentowi nie przystoi uczestniczenie w licytacji na demagogię i na populizm, na obiecywanie bez pokrycia – zaznaczył Bronisław Komorowski.
Zdaniem prezydenta zapowiedź tego, że obniży się wiek emerytalny, powrotu do poprzednich rozwiązań jest naigrywaniem się z prostego człowieka. – Celem reformy, która nie jest reformą popularną, było zapewnienie tego, że w przyszłości emerytury nie będą się obniżały ze względu na zmiany demograficzne, bo mniej ludzi będzie pracowało, a będzie coraz więcej emerytów – podkreślił.
Według prezydenta, można zastanowić się nad pewnymi korektami. – Są osoby, które bardzo wcześnie rozpoczynają aktywność zawodową, idą do pracy i wyznaczanie tylko wieku emerytalnego, który jest granicą emerytury powoduje, że pracują oni de facto o wiele dłużej – wskazywał. Dlatego można się zastanowić nad wprowadzeniem dodatkowego elementu, jakim jest długotrwałość pracy – ocenił.
– Ale obiecywanie, że wróci się do poprzedniego rozwiązania jest – w moim przekonaniu – nieodpowiedzialne – akcentował Bronisław Komorowski.
www.prezydent.pl
















