To wyjątkowa akcja, bo można za darmo przeczytać książki, na które osoby ubogie i bez stałego miejsca pobytu nie mają pieniędzy.
– Nam, bezdomnym, czasem literatura też się przyda. Książki na pewno przeczytam. Może skończę za tydzień, dwa. Czasem w cztery dni. Ja jedną czytam w ciągu jednego dnia. Jak naród nie będzie czytał, tylko oglądał głupią telewizję to całkiem zejdzie na dno – powiedzieli reporterom krakowskiej rozgłośni bezdomni.
“Wolontariusze przez cały tydzień zbierają książki do biblioteki dla bezdomnych. Każdy może pomóc i przynieść książkę do siedziby <Żywej Pracowni> przy ulicy Celnej w krakowskim Podgórzu” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.
















