Ale są też tacy, którzy swoich grobów nie mają. To polscy żołnierze, których ze względu na stosunek do nich komuny nazywamy dziś Wyklętymi, a z powodu nieugiętej postawy wobec drugiego, sowieckiego okupanta – Niezłomnymi. Bandytom spod znaku sierpa i młota nie wystarczyło, że uśmiercali ich skrytobójczym, katyńskim strzałem w tył głowy. Naszych niepodległościowców nie pozwolili pochować, zrzucając do bezimiennych dołów śmierci, bezczeszcząc ciała, odebrali prawo do pogrzebu i grobu.
“Nie odprowadzał nas kondukt pogrzebowy, nikt nie miał honorowej salwy ani wieńca” – pisał więzień Mokotowa Tadeusz Porayski. Ich rodziny czerwoni barbarzyńcy pozbawili nadziei, że kiedykolwiek odnajdą szczątki najbliższych. Po latach PRL i III RP, dzięki prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi i jego ekipie naukowców, stało się to możliwe.
Dziś w całej Polsce zapalmy lampkę Niezłomnym. Na Powązkach Wojskowych w Warszawie takimi miejscami ich kaźni jest szczególnie “Łączka” (kwatery Ł i ŁII), a także odkrywane właśnie kolejne pole więzienne – pokryte komunistycznymi grobami (m.in. generałów stanu wojennego, w tym Floriana Siwickiego) kwatery E, EII, F, FII i FIII.
Na cmentarzach w całym kraju wolontariusze Fundacji “Łączka” będą prowadzili zbiórkę pieniędzy na Niezłomnych walczących po 1944 r. o Polskę w ramach największego niepodległościowego zgrupowania na Śląsku Cieszyńskim – Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flame- “Bartka” zwanego królem Podhala. We wrześniu 1946 r., w wyniku ubeckiej prowokacji, pod pretekstem przerzucenia na Zachód, co najmniej 167 żołnierzy zostało wywiezionych na Opolszczyznę i zamordowanych. Dotychczasowe badania prawdopodobnego miejsca te masowej zbrodni w lasach w okolicach wsi Barut nie dały rezultaltu. Jedyną możliwością odnalezienia Niezłomnych od “Bartka” są badania istniejących w archiwach polskich i zagranicznych dokumentów. Na ten właśnie cel Fundacja “Łączka” będzie zbierała fundusze.
PS. Jednym z oprawców żołnierzy Henryka Flame był sowiecki sługus gen. Tadeusz Pietrzak, pochowany w marcu br. na Powązkach Wojskowych w kwaterze E II (a więc też na dołach śmierci), późniejszy komendant główny MO i wiceminister spraw wewnętrznych PRL.
















