Wiele okręgów szkolnych prowadzi programy dla wybitnych dzieci (gifted programs). Spośród wszystkich dzieci w danym okręgu wybieranych jest kilka procent (2%–3%) najzdolniejszych i kształconych według specjalnego, rozszerzonego planu. Programy te noszą różne nazwy, jak Magnet Gifted Program, Beacon czy Astra.
W niektórych okręgach szkolnych programy dla zdolnych dzieci polegają na tym, że w którejś z wczesnych klas szkoły podstawowej wybrane drogą testu dzieci raz w tygodniu dowożone są do zbiorczej szkoły, gdzie spędzają dzień na nauce zaawansowanych przedmiotów. Przykładem jest Advanced Gifted Program w Mineoli na Long Island. Dzieci przechodzą tam specjalny egzamin w każdej klasie tuż przed wakacjami i zawsze mają szansę zakwalifikować się na następny rok.
Ażeby dowiedzieć się o programach dla zdolnych dzieci w danej okolicy, można zwrócić się do Stanowego Departamentu Edukacji (w stanie Nowy Jork – New York State Education Department, www.nysed.gov) albo do swojego okręgu szkolnego i poprosić o kontakt do koordynatora ds. edukacji zdolnych dzieci (coordinator of gifted education). Większość dystryktów szkolnych ma również okręgowego koordynatora (district coordinator of gifted education).
W tym artykule skoncentrujemy się na programach, które są zupełnie niezależne od głównego sposobu nauczania, gdyż dzieci są przyjmowane do nich tylko raz, na początku, a potem jest niezwykle trudno się do nich dostać.
Podstawową rzeczą, jakiej musimy się dowiedzieć, jest to, kiedy się program zaczyna: od przedszkola (kindergarten) czy od pierwszej klasy.
Jeżeli program w danym dystrykcie zaczyna się od pierwszej klasy, to wczesną wiosną szkoła informuje o nim rodziców przedszkolaków, dając wszystkim dzieciom równe szanse. Jeżeli natomiast nabór jest wśród czterolatków do przedszkola, to inicjatywa należy wyłącznie do rodziców. Wielu rodziców przekona się, że dowiedzenie się o szczegółach programu będzie trudne, bo szkolna administracja w dużych aglomeracjach działa tak, jak pracowało się za Polski Ludowej.
Ażeby dowiedzieć się o programie dla uzdolnionych dzieci, trzeba zadzwonić do kuratorium, któremu podlegamy (district office). Numer telefonu i adres znajdziemy na stronie internetowej okręgu szkolnego. Nie należy polegać na informacjach uzyskanych od przygodnej osoby w sekretariacie szkoły. Przedszkolanka mojej córki powiedziała mi z całym przekonaniem, że w naszym okręgu nie ma żadnego programu dla uzdolnionych dzieci, mimo że istniał on od lat(!).
Uwaga: W Nowym Jorku zasady naboru do miejskich programów dla zdolnych dzieci (Gifted & Talented, G&T) w ostatnich latach kilkakrotnie się zmieniały i nadal są przedmiotem dyskusji. Aktualne zasady, terminy i formularze podaje Departament Edukacji miasta Nowy Jork na stronie www.schools.nyc.gov/gt.
Proces selekcji dzieci
Selekcja pierwszoklasistów
Zasady kwalifikacyjne, tak jak i plan nauczania Gifted Program, zależą wyłącznie od władz danego okręgu (school district). Zasady selekcji dzieci do pierwszej klasy wyjaśnię na przykładzie mojego okręgu szkolnego, którym jest nowojorski District 26 w północnym Queensie, tak jak przebiegała ona, gdy o przyjęcie ubiegała się moja córka.
- Zgłoszenie dziecka przez rodziców. Rodzice otrzymywali od szkoły informację o istnieniu programu plus formularz, na którym mogli zgłosić kandydaturę dziecka.
- Rekomendacja nauczyciela. Spośród zgłoszonych dzieci nauczyciel rekomendował 2–4, które uważał za najlepsze w swojej klasie.
- Wstępny test. Jeżeli rodzice nie zgadzali się z opinią nauczyciela, dziecko poddane zostawało krótkiemu, półgodzinnemu testowi. Dzieci o najlepszych wynikach dołączały do grupy wytypowanej przez nauczycieli.
- Pełny test na inteligencję i umiejętności (IQ and Aptitude Test). Dzieci z dystryktu 26 zostały posłane do Hofstra University, gdzie były poddane 2–3-godzinnym testom przez studentów robiących doktorat z psychologii.
Na 1200 przedszkolaków w naszym okręgu szkolnym wybrano 50 dzieci o najwyższym ilorazie inteligencji (IQ). Pewne znaczenie miała również rekomendacja nauczyciela.
Selekcja przedszkolaków
Do programu zaczynającego się od przedszkola dostać się bywa łatwiej, gdyż niewielu rodziców o nim wie, więc mniej dzieci staje w szranki. Niektóre dystrykty pozwalają przynieść wyniki testu na inteligencję od prywatnego psychologa i wybierają dzieci o najwyższym ilorazie. Często kandydatów jest tak mało, że przyjmowani są wszyscy chętni, mający ponadprzeciętne wyniki.
Co daje Gifted Program
Gifted Program ma rozszerzony program nauczania, bardziej wymagający od programu w typowych szkołach publicznych, które, jak wiemy, najlepsze nie są.
Gifted Program w nowojorskim Dystrykcie 26 obejmował całą szkołę podstawową plus middle school. W ten sposób dziecko ma zapewnioną dobrą, bezpłatną edukację aż do początku szkoły średniej (high school). Trudno orzec, czy nauczy się tyle, co w kosztownych, elitarnych prywatnych szkołach, ale z całą pewnością będzie przebywać z innymi, bardzo zdolnymi dziećmi, co będzie je inspirować do większego wysiłku umysłowego.
Po ukończeniu Gifted Program dzieci łatwiej dostaną się do dobrych średnich szkół (takich jak znane nowojorskie publiczne szkoły Stuyvesant, Bronx High School of Science czy Brooklyn Tech), a później – do prestiżowych uniwersytetów.
Czy polskie dzieci mają szansę
Ktoś może uważać, że jego dziecko ma niewielkie szanse na to, by zaliczyć się do intelektualnej elity, i nie podejmie nawet trudu, by spróbować. NIESŁUSZNIE! Wiele polskich dzieci dostaje się do specjalnych programów i do znakomitych szkół. Trzeba próbować – nie mamy nic do stracenia.
Przestroga: Dzieci imigrantów mają mniejsze szanse w programach, które zaczynają się od przedszkola, bowiem mówiąc w domu po polsku, znają słabiej angielski. Dlatego właśnie niektóre kuratoria prowadzą nabór do pierwszej klasy, by wyrównać poziom językowy w przedszkolu i dać wszystkim dzieciom równą szansę.
Nie przesadzajmy z polskością
Testy na inteligencję kładą duży nacisk na znajomość języka angielskiego – między innymi pytają o synonimy, przeciwieństwa, absurdy, relacje między przedmiotami. Nawet bardzo bystre dziecko wypadnie blado, jeżeli nie ma wystarczająco szerokiego słownictwa. Stąd też moja sugestia do kochających rodziców: nie przesadzajcie z polskością. Wiem, że mowa polska jest przedmiotem dumy rodziców, umiejętność czytania po polsku – tematem listów do dziadków. Niemniej najstaranniejsza edukacja po polsku, troskliwe wychowywanie przez babcię, która specjalnie przyjechała z Polski, pozbawia dzieci równej szansy na dostanie się do elitarnych programów. Jednocześnie z polskim dziecko musi uczyć się angielskiego, i to nie w szkole, lecz znacznie wcześniej – przed procesem kwalifikacyjnym, który w wielu okręgach odbywa się już w wieku 4 lub 5 lat.
Ale z drugiej strony nie uważajmy ojczystego języka za wroga i nie zaczynajmy do niemowląt mówić w (łamanym) języku angielskim. Specjaliści uważają, że właśnie dwujęzyczność (trzyjęzyczność) dzieci imigrantów czyni ich umysł giętkim i chłonnym. Nie bez znaczenia jest fakt, że nasz europejski system wartości kładzie duży nacisk na znaczenie nauki i wpaja dzieciom poczucie obowiązku, zamiłowanie do pracy nad sobą.
Jak zwiększyć szanse dziecka
W procesie kwalifikacyjnym rodzice powinni przejąć inicjatywę, a nie liczyć na to, że pozytywny wynik sam spadnie z nieba.
- Radzę zawczasu poddać dziecko testowi u prywatnego psychologa, najlepiej dwujęzycznego. Poznanie wyników testu da nam orientację w możliwościach dziecka i dziedzinach wymagających pracy.
- W przypadku, gdy wyniki dziecka są zadowalające (IQ na poziomie 125, 130, a w niektórych okręgach znacznie wyżej), ich kopię warto dać nauczycielowi, który ma przedstawić rekomendację. Jeżeli proces kwalifikacyjny jest podobny do tego w moim okręgu, nauczyciel musi wybrać z klasy tylko jedno, dwoje, najwyżej troje dzieci i bywa w trudnej sytuacji. Mając w ręku wynik testu z wysokim wynikiem IQ, nauczyciel nie może pominąć tego dziecka.
- Niektóre dystrykty honorują wyniki testów przeprowadzonych przez prywatnych psychologów. Jeżeli niewiele osób wie o programie, nasze dziecko może być szybko zakwalifikowane. Warunkiem jednak jest posiadanie przez psychologa wszystkich licencji wymaganych przez władze oświatowe.
- Dowiedzmy się, czy dwujęzycznemu dziecku nie przysługuje prawo do testu w jego języku, a przynajmniej testu przeprowadzonego przez dwujęzycznego psychologa.
- Przygotujmy dziecko do testów.
Przygotowanie do testów zostało omówione w książce pt. „Jak ułatwić dziecku życiowy start”, gdzie znajduje się rozdział pt. „Jak uczynić przeciętne dziecko nieprzeciętnym”. Tel. 718-224-3492. Autorka spisała tam swoje doświadczenia wyniesione z pracy nad własnym dzieckiem, w rezultacie której dostało się ono do Magnet Program w nowojorskim Dystrykcie 26.
Nasze polskie dzieci są zdolne i powinniśmy dać im szanse na pełne wykorzystanie ich możliwości.
Elżbieta Baumgartner
Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek o profilu finansowym i konsumenckim, m.in. „Jak ułatwić dziecku życiowy start”, „Jak działa giełda”, „Jak inwestować w fundusze powiernicze”, „Życie od nowa”, „Jak chować pieniądze przed fiskusem”. 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 718-224-3492, www.PoradnikSukces.com
Artykuł zaktualizowany w październiku 2026 r.

















