Zagubiony w polityce wicepremier Piechociński

W czerwcu wicepremier Janusz Piechociński publicznie zapowiadał, że jeżeli do 20 sierpnia tzw. afera taśmowa nie zostanie całkowicie wyjaśniona przez aparat państwa, to doprowadzi on do przedterminowych wyborów.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
28 sierpnia, 2014
Post thumbnail default dark

Dziennikarze dobrze zapamiętali tę obietnicę, ale najwyraźniej zapomniał o niej sam prezes koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kiedy minął termin ultimatum, przedstawiciele mediów zaczęli go energicznie wypytywać, czy wywiąże się ze swojej zapowiedzi.

Piechociński nie podjął żadnych kroków w kierunku zerwania koalicji i doprowadzenia do wcześniejszych wyborów, a w wywiadach mętnie tłumaczył, że wprawdzie podtrzymuje swój krytyczny stosunek do afery, ale w sprawie wyborów konieczne są kroki konstytucyjne. Dlaczego więc ich nie podjął?

Nie po raz pierwszy lider ludowców udowodnił, że jego słowa nie mają żadnej wartości i niefrasobliwie rzuca je na wiatr najwyraźniej nie zdając sobie sprawy, że kompromituje w ten sposób siebie oraz swoją partię. Tym razem zrobił to jednak wyjątkowo niezdarnie, bez odrobiny wiarygodności, nie mówiąc o politycznej charyzmie, której nigdy nie miał. Przed dziennikarzami stanął zagubiony, tchórzliwy człowiek, którego przerosły obie obecnie pełnione role: wicepremiera i prezesa PSL.

Powszechnie wiadomo, że politycy namiętnie i cynicznie kłamią oraz z upodobaniem nie wywiązują się ze swoich obietnic. Są jednak tacy, którzy umieją to robić perfekcyjnie, a nawet z pewnym wdziękiem, nie tracąc uznania w oczach opinii publicznej. Janusz Piechociński robi to tak nieudolnie i tak naiwnie, że słuchając go ma się ochotę krzyknąć za Kmicicem: “kończ waść, wstydu oszczędź!”

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter