Apel Fundacji “Łączka”: Pamiętajmy o Niezłomnych

Święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to czas, w którym szczególnie pamiętamy o naszych zmarłych bliskich. Prócz rodzinnych grobów odwiedzamy też mogiły wybitnych Polaków - narodowych bohaterów. Składamy kwiaty na ich pięknych nagrobkach, zapalamy znicze w panteonach chwały.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
31 października, 2014
Post thumbnail default dark

Ale są też tacy, którzy swoich grobów nie mają. To polscy żołnierze, których ze względu na stosunek do nich komuny nazywamy dziś Wyklętymi, a z powodu nieugiętej postawy wobec drugiego, sowieckiego okupanta – Niezłomnymi. Bandytom spod znaku sierpa i młota nie wystarczyło, że uśmiercali ich skrytobójczym, katyńskim strzałem w tył głowy. Naszych niepodległościowców nie pozwolili pochować, zrzucając do bezimiennych dołów śmierci, bezczeszcząc ciała, odebrali prawo do pogrzebu i grobu.

“Nie odprowadzał nas kondukt pogrzebowy, nikt nie miał honorowej salwy ani wieńca” – pisał więzień Mokotowa Tadeusz Porayski. Ich rodziny czerwoni barbarzyńcy pozbawili nadziei, że kiedykolwiek odnajdą szczątki najbliższych. Po latach PRL i III RP, dzięki prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi i jego ekipie naukowców, stało się to możliwe.

Dziś w całej Polsce zapalmy lampkę Niezłomnym. Na Powązkach Wojskowych w Warszawie takimi miejscami ich kaźni jest szczególnie “Łączka” (kwatery Ł i ŁII), a także odkrywane właśnie kolejne pole więzienne – pokryte komunistycznymi grobami (m.in. generałów stanu wojennego, w tym Floriana Siwickiego) kwatery E, EII, F, FII i FIII.

Na cmentarzach w całym kraju wolontariusze Fundacji “Łączka” będą prowadzili zbiórkę pieniędzy na Niezłomnych walczących po 1944 r. o Polskę w ramach największego niepodległościowego zgrupowania na Śląsku Cieszyńskim – Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flame- “Bartka” zwanego królem Podhala. We wrześniu 1946 r., w wyniku ubeckiej prowokacji, pod pretekstem przerzucenia na Zachód, co najmniej 167 żołnierzy zostało wywiezionych na Opolszczyznę i zamordowanych. Dotychczasowe badania prawdopodobnego miejsca te masowej zbrodni w lasach w okolicach wsi Barut nie dały rezultaltu. Jedyną możliwością odnalezienia Niezłomnych od “Bartka” są badania istniejących w archiwach polskich i zagranicznych dokumentów. Na ten właśnie cel Fundacja “Łączka” będzie zbierała fundusze.

PS. Jednym z oprawców żołnierzy Henryka Flame był sowiecki sługus gen. Tadeusz Pietrzak, pochowany w marcu br. na Powązkach Wojskowych w kwaterze E II (a więc też na dołach śmierci), późniejszy komendant główny MO i wiceminister spraw wewnętrznych PRL.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter