W imigracji rodzinnej do USA o czasie oczekiwania decyduje przede wszystkim status osoby składającej petycję I-130 i rodzaj pokrewieństwa. Najbliżsi krewni obywateli amerykańskich nie podlegają rocznym limitom wiz, natomiast rodziny posiadaczy zielonej karty i dalsi krewni obywateli trafiają do kategorii preferencyjnych z limitami.
Wiele polskich rodzin z Greenpointu, Ridgewood czy Maspeth zakłada, że sama zielona karta wystarczy, by sprowadzić do Nowego Jorku rodziców albo brata, a o granicach tego prawa dowiaduje się dopiero przy kompletowaniu dokumentów. Kancelaria John Nicelli & Associates z Manhattanu, która prowadzi sprawy imigracyjne od ponad 30 lat, zwraca uwagę, że pytanie o status sponsora warto zadać na samym początku planowania.
Dwie ścieżki i dwa różne kalendarze
Prawo imigracyjne dzieli rodzinne zielone karty na dwie grupy. Pierwsza to tzw. najbliżsi krewni (immediate relatives) obywatela USA: małżonek, niezamężne dziecko poniżej 21 lat oraz rodzic, jeśli obywatel ma co najmniej 21 lat. Jak podaje strona USCIS poświęcona najbliższym krewnym obywateli, wizy dla tej grupy są nielimitowane, więc zawsze dostępne.
Druga grupa to kategorie preferencyjne. Departament Stanu w opisie wiz rodzinnych zaznacza, że liczba imigrantów w tych kategoriach jest ograniczona w każdym roku budżetowym. Należą tu: F1 (pełnoletnie, niezamężne dzieci obywateli), F2A (małżonkowie i dzieci posiadaczy zielonej karty), F2B (pełnoletnie, niezamężne dzieci posiadaczy zielonej karty), F3 (dzieci obywateli pozostające w związku małżeńskim) oraz F4 (rodzeństwo pełnoletnich obywateli). Krótko mówiąc: im dalsze pokrewieństwo albo słabszy status sponsora, tym dłużej trzeba czekać na wolny numer wizy.
Czego nie może posiadacz zielonej karty
Stały rezydent może złożyć petycję wyłącznie dla małżonka oraz niezamężnych dzieci. Rodzice, rodzeństwo i dzieci, które zawarły już związek małżeński, pozostają poza jego zasięgiem. Brzmi znajomo? To jedno z częstszych nieporozumień w polonijnych rodzinach, w których ktoś od lat mieszka w Queens z zieloną kartą i jest przekonany, że może „ściągnąć” mamę z Podkarpacia.
Sytuacja zmienia się, gdy sponsor uzyska obywatelstwo. Krąg osób, dla których może złożyć petycję, poszerza się o rodziców i rodzeństwo, a małżonek przestaje należeć do kategorii F2A i staje się najbliższym krewnym obywatela. Na stronie kancelarii opisano też mechanizm, który działa w kolejnych pokoleniach: obywatel sprowadza rodzica, rodzic po latach sam zostaje obywatelem i składa petycję dla swojego drugiego dziecka. Szczegóły procedury, listę dokumentów i najczęstsze błędy omawia poradnik o petycji I-130 i kolejnych etapach sprawy rodzinnej.
Każdy krewny wymaga osobnego formularza. USCIS na stronie formularza I-130 podkreśla też, że złożenie i zatwierdzenie petycji to dopiero pierwszy krok. W kategoriach preferencyjnych krewny musi jeszcze poczekać, aż wiza stanie się dostępna, zanim złoży wniosek o wizę imigracyjną lub o zmianę statusu.
Co to oznacza dla polonijnych rodzin
Najwięcej rozczarowań bierze się z założenia, że każda zielona karta otwiera te same drzwi. Zanim rodzina zacznie zbierać akty stanu cywilnego, warto ustalić, kto może być sponsorem i do której kategorii trafi krewny — dopiero wtedy da się rzetelnie omówić kolejne kroki.
W praktyce oznacza to, że plan sprowadzenia rodziny bywa powiązany z wcześniejszą decyzją o naturalizacji sponsora. Ważny jest też wiek dzieci: osoba, która przekroczy 21 lat, przestaje mieścić się w definicji niezamężnego dziecka poniżej 21 lat, co może przenieść ją do innej kategorii. Takich zmian nie da się ocenić na podstawie historii znajomych. Liczą się daty, dokumenty i aktualny status każdej osoby. Więcej o doświadczeniu, jakie mec. John A. Nicelli ma w sprawach rodzinnych — profil kancelarii i zakres spraw na PolishPages.
Mec. John A. Nicelli od ponad 30 lat należy do AILA, czyli Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawników Imigracyjnych, i sam pochodzi z rodziny imigrantów. Kancelaria prowadzi rozmowy także po polsku, a konsultacje odbywają się osobiście, telefonicznie lub w formie wideorozmowy, co ułatwia kontakt krewnym przebywającym jeszcze w Polsce.
Najpierw status, potem formularze
Imigracja rodzinna nie zaczyna się od wypełniania formularzy, tylko od ustalenia, kto jest sponsorem i w jakiej relacji pozostaje z krewnym. To porządkuje oczekiwania i pozwala uniknąć wniosku złożonego przez osobę, która nie ma do tego uprawnień. Kategoria krewnego wpływa też na to, czy sprawa może toczyć się w USA, czy przez placówkę konsularną za granicą.
Zakres pomocy w sprawach rodzinnych, od przygotowania petycji po reprezentację przed USCIS, kancelaria opisuje na stronie o imigracji rodzinnej. Wcześniejsze wyniki nie gwarantują podobnego rozstrzygnięcia, a czas oczekiwania zależy od kategorii i od urzędu.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny — w sprawie swojej sytuacji zapraszamy do kontaktu z kancelarią John Nicelli & Associates. Attorney advertising.

















