Salvatore Cernuzio, ks. Piotr Majtyka – Watykan
Papież cytował Dylana
W lipcu 2026 roku Leon XIV nawiązał do twórczości Boba Dylana w przedmowie do książki „Rozbrojona i rozbrajająca. Pokój jest darem”, opracowanej przez dziennikarza Alessandra Banfiego i wydanej przez Libreria Editrice Vaticana (LEV).
Ojciec Święty przytoczył słowa: „Nienawidzę cię, bo stworzył cię człowiek, człowiek cię posiada i człowiek tobą włada”. Cytat stał się punktem wyjścia do stanowczego ostrzeżenia przed światowym wyścigiem zbrojeń i widmem konfliktu nuklearnego.
Różaniec dla noblisty
Spotkanie w Pałacu Apostolskim miało charakter krótkiej audiencji. Papież i artysta rozmawiali, siedząc przy stole. Dylan pojawił się w czarnej bluzie z kapturem, a Leon XIV podarował mu różaniec.
Wizyta muzyka w Rzymie zbiega się z jego koncertem zaplanowanym na 5 listopada w Palazzo dello Sport. Występ jest częścią trasy „Rough and Rowdy Ways Tour”.
Antywojenny utwór sprzed ponad 60 lat
Przytoczone przez Papieża słowa pochodzą z utworu „Go Away You Bomb”, napisanego przez Dylana w 1963 roku, w okresie zimnowojennych napięć.
Piosenka nigdy nie doczekała się oficjalnego nagrania ani wydania na płycie. Jej oryginalny rękopis odnaleziono dopiero w 2013 roku.
Dylan przed Janem Pawłem II
Nie było to pierwsze spotkanie Boba Dylana z papieżem. W 1997 roku artysta wystąpił podczas XXIII Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Bolonii, śpiewając przed Janem Pawłem II i około 300 tysiącami młodych ludzi.
Wykonał wówczas trzy utwory, w tym słynny „Knockin’ on Heaven’s Door”. Po występie zdjął kapelusz i uścisnął dłoń Papieża Polaka.
Jan Paweł II nawiązał wtedy do innej znanej piosenki Dylana, „Blowin’ in the Wind”, przywołując pytanie: „Ile dróg musi przebyć człowiek, zanim nazwie się go człowiekiem?”.
Odpowiadając, wskazał młodym drogę wiary: „Jest tylko jedna droga człowieka, a jest nią Jezus Chrystus”.
Zachowałem wszystkie najważniejsze informacje, ale skróciłem niezgrabne konstrukcje, ograniczyłem powtórzenia i nadałem śródtytułom bardziej dziennikarski charakter. Lead mocniej łączy spotkanie z wcześniejszym odwołaniem Leona XIV do twórczości Dylana.
















