– To dowód siły słowa – powiedział krytyk filmowy Krzysztof Kłopotowski.
“Rzeczpospolita” przypomina, że patron nagrody był znakomitym dziennikarzem i publicystą, a także posłem na Sejm I kadencji, wybranym z listy Porozumienia Centrum. Drukował m.in. w “Tygodniku Powszechnym”, “Polityce”, “Kulturze” i “Tygodniku Solidarność”. W stanie wojennym nie przeszedł weryfikacji dziennikarskiej. Zasłynął wówczas, umieszczając w “Życiu Warszawy” ogłoszenie: “Szukam uczciwej pracy”.
Nagroda jego imienia będzie przyznawana co rok młodym badaczom i publicystom za nonkonformizm oraz uczciwość intelektualną.
“- Ma być wskazaniem, jak żyć uczciwie i zachowywać się wobec wyzwań tego świata” – wyjaśnił “Rz” historyk Jan Żaryn, przewodniczący przyznającego nagrodę jury. Dziękując za wyróżnienie, Zyzak powiedział:
– Tę nagrodę chciałem dedykować wszystkim tu obecnym. Za to, że nie zaprzedaliście ideałów po 1989 roku. To ważne, że macie odwagę dawać nagrodę za odwagę.
O ustanowienie nagrody imienia zmarłego przed rokiem publicysty zabiegali jego przyjaciele.
– Oni tego dopilnowali. W tym roku zaczęliśmy od zrzutki kilku przyjaciół – mówiła podczas uroczystości wdowa po Jacku Maziarskim, Anna.
“Dzięki jej staraniom zostanie teraz powołana Fundacja Maziarskiego, która będzie zajmowała się między innymi gromadzeniem funduszy na nagrodę” – czytamy w “Rzeczypospolitej”.
Jerzy Bukowski















