Miałby on zajmować się zgłoszeniami dotyczącymi dzikich i domowych zwierząt.
“Jak podkreśla Aleksander Miszalski, jeśli jego interpelacja zostałaby przyjęta przez prezydenta, strażnicy oddelegowani do nowej jednostki musieliby przejść szereg szkoleń oraz zostać wyposażeni w specjalistyczny sprzęt” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Do tej pory zgłoszenia dotyczące zwierząt Straż Miejska przekierowywała do Krakowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, klinik weterynaryjnych lub schroniska na ulicy Rybnej.










