Znowu pioruny w Tatrach

O godzinie 4.45 zakończyła się wczoraj ewakuacja około 300 osób z Kasprowego Wierchu, które utknęły tam po spowodowanej przez piorun awarii kolejki linowej - poinformowało Radio Kraków.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
31 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

Najpierw zwożono je na awaryjnym, spalinowym zasilaniu, ale kiedy i ono zawiodło, do akcji ruszyli członkowie Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy z Myślenickich Turni zwozili pechowców quadami.

“Część turystów postanowiła na własną rękę zejść do Kuźnic, bo jak twierdzili, na transport musieliby czekać wiele godzin” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Na początek zwozili rodziny z dziećmi, co jest zrozumiałe – powiedział w rozmowie z RK jeden z ewakuowanych.
Polskie Koleje Linowe zapewniły poszkodowanym darmowe ciepłe i zimne napoje, a także posiłek.

Patryk Białokozowicz z Zarządu PKL poinformował Radio Kraków, że usterkę udało się już usunąć, ale konieczny jest przegląd wszystkich urządzeń i dlatego kolejka będzie przez kilka dni nieczynna.

W tej samej burzy trzyosoobowa rodzina ucierpiała od uderzenia pioruna na szlaku z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Asekurowani przez TOPR-wców zeszli o własnych siłach na dół i zostali przetransportowani do szpitala. Na szczęście ich obrażenia okazały się niegroźne.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter